Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

IV Liga: Większość drużyn już zaplanowała sparingi, Wiater ma na oku napastnika

Zima trwa w najlepsze, tymczasem już za dwa tygodnie część czwartoligowych drużyn rozpocznie przygotowania do rundy wiosennej. Większość zawodników zna już szczegółowe terminarze sparingów jakie rozegra ich zespół.
I tak Start Krasnystaw rozpocznie kontrolne granie 30 stycznia meczem z Górnikiem II Łęczna. Kolejnymi rywalami podopiecznych trenera Jarosława Góry będą POM Iskra Piotrowice (6.02), Avia Świdnik (13.02), Sparta Rejowiec Fabryczny (20.02), Omega Stary Zamość (27.02), Spartakus Szarowola (5.03) i na koniec 13 marca Huczwa Tyszowce. Na zimowe szlifowanie formy mogą się też przygotowywać piłkarze Orionu Niedrzwica. Rewelacja rundy jesiennej na początek zmierzy się z 6 lutego z KS Janików-Kozienice, a potem z Wieniawą Lublin (13.02), Lublinianką (20.02), Lewartem Lubartów (24.02), Opolaninem Opole Lubelskie (27.02) i Hetmanem Żółkiewka (6.03). W czasie zimy trener i prezes Orionu nie próżnują. Ten pierwszy rozgląda się za piłkarzami, którzy mogliby wzmocnić skład niedrzwiczan. Pierwszy na liście życzeń jest były napastnik Lublinianki, ale jego nazwisko jest owiane tajemnicą. – Ma 28 lat, trenowałem go jak prowadziłem Lublinianką – wyjaśnia Waldemar Wiater. – Zgłosił do nas akces, ale nie chcę nic więcej mówić, bo jeszcze ktoś go nam sprzątnie sprzed nosa – dodaje szkoleniowiec. Szef klubu natomiast wziął się za modernizację stadionu. Na obiekcie Orionu stanęła już nowa trybuna, a na niej 150 plastikowych fotelików. Teren stadionu został ogrodzony, zrobione zostały też nowe alejki. Co będzie dalej? – Przed rundą wiosenną chcemy jeszcze wymienić ogrodzenie płyty boiska, w przyszłości będziemy też rozbudowywać trybuny – mówi Marek Wójcik, prezes Orionu. Przyznaje on, że zmiany są konieczne. – LZPN już wiele razy się o to upominał przed wydaniem licencji. Teraz wreszcie udało nam się to zrobić. Pozyskaliśmy na to środki unijne z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich – dodaje. Spokój panuje w nałęczowskich Cisach. Na razie nie zanosi się na zmiany w kadrze. Dobra wiadomość dla kibiców beniaminka jest taka, że do gry po kontuzji zamierza wrócić Łukasz Żmuda. Niewiadomo co będzie jednak z Grzegorzem Żakiem, który doznał poważnego urazu w meczu z Lublinianką. – Grzesiek dochodzi powoli do zdrowia, ale nie wiem czy nie będzie się teraz bał wrócić na boisko – tłumaczy Andrzej Depta, trener Cisów.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama