Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

III Liga: Trener w Radzyniu Podlaskim dopiero po świętach, Pielach bliżej Piasta Gliwice?

Działacze Orląt Radzyń Podlaski jeszcze nie wybrali nowego trenera, ale przynajmniej ograniczali liczbę kandydatów do czterech. Na placu boju pozostali: Marek Sadowski, Marek Majka, Mirosław Czuryło oraz... jeden tajemniczy szkoleniowiec.
Oficjalnie nowego opiekuna \"biało-zielonych” powinniśmy poznać jednak dopiero po świętach. – Niestety nie mogę powiedzieć, kogo jeszcze bierzemy pod uwagę, bo po prostu nie dokonaliśmy wyboru. Zajmiemy się tym jeszcze raz, ale dopiero po świętach – mówi prezes Orląt Andrzej Tarkowski. Majka i Sadowski są doskonale znani w Radzyniu. Ten pierwszy pracował z całkiem niezłym skutkiem z \"biało-zielonymi” przez kilka lat, a drugi prowadził drużynę w rundzie jesiennej obecnego sezonu – jednak jego kontrakt wygasł 20 grudnia. Czuryło to z kolei trener, który ostatnio pracował z występującymi w klasie okręgowej rezerwami Kotwicy Kołobrzeg. Pod uwagę brani byli również: Andrzej Nowaczek (wcześniej opiekun Czarnych Dęblin), Jerzy Szych (ostatnio Vitrum Wola Uhruska), Krzysztof Wierzbicki (LKS Skrbeńsko, występujący w klasie A ) i Jerzy Rot (Radomiak Radom). Tomasz Wojciechowski wreszcie został oficjalnie przedstawiony jako trener Avii Świdnik. Jednak zanosi się na to, że nowy szkoleniowiec będzie musiał sobie radzić bez Mateusza Pielacha. Piast Gliwice nie zwrócił się do \"żółto-niebieskich” z prośbą o transfer, ale nieoficjalnie mówi się, że klub ze Śląska chce zabrać 21-letniego obrońcę na obóz. A na jakie pozycje wzmocnień poszuka Avia? – Przydałby się jakiś zastępca dla Pielacha, napastnik, a także dwóch zawodników do drugiej linii. Celujemy w piłkarzy młodych i perspektywicznych, ale również takich, którzy mają już za sobą grę w trzeciej lidze – mówi prezes ekipy ze Świdnika Marek Maciejewski.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama