Piłkarze pobili się o dziewczynę podczas wigilijnego śledzika
Najpierw złożyli sobie życzenia, a potem... skoczyli do gardeł – tak wyglądał przedświąteczny \"śledzik” w czwartoligowym klubie Orion Niedrzwica Duża.
- 22.12.2009 14:58
To miała być zwyczajna kolacja wigilijna, jakie przed świętami Bożego Narodzenia odbywają się w wielu instytucjach. Zorganizowano dla ją klubu w miniony piątek w niedrzwickim pubie Kuźnia.
Na początku przebiegała spokojnie. Był opłatek i życzenia. Później na stole pojawił się alkohol.
W pewnym momencie wywiązała się szamotanina. Doszło do bójki pomiędzy dwoma piłkarzami. Kiedy właściciel lokalu chciał wezwać ochronę zawodnicy w pośpiechu go opuścili.
Okazało się, że poszło o dziewczynę. - Na co dzień chłopaki stanowią zgraną grupę. Ale w tym przypadku tak nie było. Wie pan, po alkoholu hamulce puszczają. A, że trener jest zagranicą, to nie czuli kontroli i trochę ich poniosło – mówi świadek zdarzenia.
– Takie rzeczy się zdarzają i nie ma co robić z tego afery. Rozmawialiśmy już z zawodnikami na ten temat. Przeprosili za swoje zachowanie zarówno mnie, jak im właściciela pubu. Dlatego uważam sprawę za zamkniętą – ucina prezes klubu Marek Wójcik, który pełni też funkcję zastępcy wójta gminy Niedrzwica.
Reklama













Komentarze