Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Tomaszów Lubelski: Mieszkańcy ulicy Petera nie godzą się na budowę stacji segregacji odpadów

Mieszkańcy domów przy ul. Petera w Tomaszowie Lub. nie zgadzają się na budowie stacji segregacji odpadów. Protest w tej sprawie podpisało ok. 200 osób. Nie pomagają żadne argumenty burmistrza. Sytuacja jest patowa.
– Ta sortowania będzie dla nas katastrofą! – denerwuje się Krzysztof Cuch z ul. Petera. – Od mojego domu zakład będzie najwyżej 200 metrów. To jest absurd! Kto takie inwestycje lokuje w centrum miasta! – W sąsiedztwie mamy oczyszczalnię ścieków – dodaje Zdzisław Krawczyk, jego sąsiad. – Zapachy stamtąd dochodzące to nie są perfumy. Ma być jeszcze gorzej? Tomaszów jest w kłopocie. Do końca grudnia miejskie składowisko odpadów musi być zamknięte. Dlaczego? Bo nie spełnia norm, cuchnie i pęka w szwach. Sprawa wielokrotnie była podnoszona na sesjach rady miasta. Pomysł na jej rozwiązanie był, bo miasto kupiło w pobliskim Rogóźnie 8-hektarową działkę pod budowę nowoczesnego Zakładu Zagospodarowania Odpadów. Inwestycja od lat stoi jednak w miejscu, bo została oprotestowana przez okolicznych mieszkańców (obok planowanej budowy są m.in. źródła rzeki Sołokija oraz obszary lęgowe ptactwa). – Urzędnicy wpadli na inny pomysł – złości się jeden z mieszkańców ul. Petera. – Teraz u nas chcą na kilkuarowym terenie zrobić sortownię odpadów. Trafiałyby tam śmiecie z miasta i powiatu. Byłyby segregowane, a potem wysyłane gdzieś dalej. Tyle, że taki zakład byłby uciążliwy. – Wszystko odbywałoby się pod gołym niebem – mówi Krawczyk. – Każda partia byłaby tutaj 36 godz. Nie godzimy się na to. Decyzja o budowie sortowni zapadła 7 maja. Na plac przy Petera zwieziono już materiały budowlane oraz część maszyn. – Wszystko bez porozumienia z mieszkańcami – denerwują się właściciele okolicznych domów. – UM stawia nas pod ścianą. Władze Tomaszowa Lub. próbują przekonać do tej budowy mieszkańców. Inwestycja ma kosztować ok. 5,5 mln zł. Miasto stara się o unijne dofinansowanie na ten cel w wysokości 3,8 mln zł. Sortowania ma być nowoczesna i \"nieuciążliwa” dla mieszkańców, a dzięki jej budowie ceny za wywóz śmieci po zamknięciu składowiska nie wzrosną. Było już kilka zebrań w tej sprawie. Problemowi poświęcono także nadzwyczajną sesje Rady Miejskiej. Protestujący zapewniają jednak, że nie zmienili zdania. – Będę ich jeszcze raz przekonywał i prosił – mówi Ryszard Sobczuk, burmistrz Tomaszowa Lub. – To sprawa ważna dla wszystkich mieszkańców miasta. Ta sortownia będzie tymczasowa, do czasu budowy ZZO w Rogóźnie lub na działkach przy ul. Łaszczowieckiej. Stacja przy Petera ma ruszyć w styczniu. Jej zablokowanie będzie niezwykle kłopotliwe, choćby dlatego, że przetargi zostały już rozstrzygnięte Odpady zostaną wyselekcjonowane na kilka grup. To m.in. piasek, próchnica (zostanie wytworzona w tzw. komposterze), tworzywa sztuczne oraz tzw. balast. Będzie on stanowił od 30 do 50 proc. całości. Poszczególne grupy będą wykorzystywane w różny sposób np. do rekultywacji dawnego wysypiska. Balast prawdopodobnie pojedzie na składowisko w Mirczu.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama