Reklama
IV liga: Podróże Piotra Wiszowatego i Piotra Wójcika. Cracovia, Lech, a może jednak Avia?
To mogą być najważniejsze decyzje w karierze Piotra Wiszowatego i Piotra Wójcika. Pierwszym z nich interesuje się... Rapid Wiedeń, a drugim Cracovia Kraków i Lech Poznań.
- 27.12.2009 17:10
– 7 stycznia jadę do Austrii na testy. Postaram się pokazać z jak najlepszej strony i zostać w Wiedniu na dłużej. Na razie będzie to drużyna U-19, ale w przyszłości... – zamyśla się Piotr Wiszowaty, który rundę jesienną spędził w czwartoligowym Hetmanie Żółkiewka.
– Chociaż zespół nie spisywał się najlepiej, to ja nie mogę narzekać. Przebywałem sporo minut na murawie i zyskałem bezcenne doświadczenie – dodaje 17-letni pomocnik, którego karta należy do Koziołka Lublin.
W podróż po Polsce wybrał się za to Piotr Wójcik. Napastnik, który podobnie jak Wiszowaty spędził jesień w Żółkiewce, był już m.in. w Avii Świdnik i Cracovii (Młoda Ekstraklasa). – Na testach w \"Pasach” było około stu zawodników, ale pozytywnie przeszło je tylko ośmiu, w tym Piotrek – tłumaczy Sławomir Kozłowski, prezes Koziołka.
– To jest zawodnik Hetmana Żółkiewka! Z tego co wiem, umowa została podpisana pomiędzy Motorem Lublin i Hetmanem. Nie ma w niej Koziołka – twierdzi Marek Leszczyński, trener Hetmana. – Ten pan nie ma racji. To jest piłkarz Koziołka. Nie po to płaciłem 15 tys. zł Motorowi, aby go oddać za darmo do Żółkiewki.
To utalentowany chłopak i nie pozwolę, aby się dusił na prowincji. Szukamy dla niego miejsca, gdzie będzie mógł regularnie występować. Nie żądamy wielkich pieniędzy. Chcemy, aby Piotrek mógł się rozwijać – dodaje Kozłowski.
Wątpliwości nie ma również sam zainteresowany. – Jestem zawodnikiem Koziołka Lublin. W umowie mam zapis, że w każdym okienku transferowym jestem wolnym zawodnikiem. Gdzie chcę grać? W Cracovii, ale jeżeli tam nie dostanę angażu, to chciałbym spróbować sił w Avii – tłumaczy Piotr Wójcik.
Reklama













Komentarze