Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

IV liga: Tacy kibice to prawdziwy skarb. Furlepa zostaje w Olendrze, a Góra w Starcie

Są z drużyną na dobre i na złe. Dopingują nie tylko u siebie, ale też na meczach wyjazdowych. Nic dziwnego, że przy takim wsparciu kibiców zespół Chełmianki gra jak z nut.
\"Biało-zieloni” jako jedyna drużyna wygrała jesienią wszystkie siedem meczów na własnym stadionie. Nie ma się jednak czemu dziwić skoro za każdym razem wspiera ją duża grupa kibiców. Na pierwszy mecz z Hetmanem Żółkiewka przyszło 900 osób. Dobra postawa sprawiła, że później było jeszcze lepiej. Spotkanie z POM Iskrą Piotrowice oglądało już 1250 kibiców, a na Ładę Biłgoraj wybrało się aż 1300 osób. Ogółem stadion przy ul. 15 Pułku Szwoleżerów w Chełmie odwiedziło podczas meczów ligowych w minionej rundzie blisko 5,5 tysiąca kibiców. Takiej frekwencji mogą pozazdrościć wszyscy w lubelskiej IV lidze. A to nie koniec. Bardzo dobra postawa chełmskich graczy (pierwsze miejsce i duże szanse na awans do III ligi) rozbudziła apetyty fanów na tyle, że w rundzie wiosennej powinni jeszcze szczelniej zapełniać stadion. Fani Chełmianki pokazują się zresztą nie tylko w spotkaniach u siebie. Pełno ich także na wyjazdach. – Specjalne podziękowania należą się kibicom. Zarówno naszym, jak i tym z Motoru, którzy ich wspierali. Byli dziś naszym dwunastym zawodnikiem. Gdyby nie oni, punkty mogłyby zostać w Lublinie – mówił po wygranym meczu z Lublinianką Sławomir Tatysiak, kapitan Chełmianki. Podobnie było w innym wyjazdowym meczu z Unią Bełżyce, który zakończył się remisem 3:3. Piłkarze Chełmianki dopingowani w nim przez ok. 150 kibiców czuli się jak u siebie w domu, a nie na obcym terenie. Fani Chełmianki wykazują się aktywnością nie tylko na trybunach. Od paru lat organizują akcję zbierania darów, które później w ramach Mikołaja przekazują na wybrany Dom Dziecka. Tak było też ostatnio, kiedy góra prezentów trafiła do potrzebujących dzieci. Na materialną pomoc z ich strony może także liczyć drużyna. Kibice stworzyli tzw. Klub 100. Stanowi go grupa ludzi, którzy co miesiąc przekazują pewne sumy pieniędzy na rzecz Chełmianki. Darczyńcy sami deklarują wysokość kwot, które będą wpłacać. Zaczyna się od ofiarowania 10, a kończy na 100 lub więcej złotych. Kibice Chełmianki są również bardzo aktywni w Internecie. Od czerwca 2008 roku prowadzą swoją stronę pod adresem chelmianka.futbolowo.pl i według jej statystyk średnio odwiedza ją 771 osób dziennie. Ogółem od początku istnienia dało to liczbę 439 tys. użytkowników (stan na 31.12.2009). Choć strona jest często aktualizowana, chociaż tworzą ją kibice społecznie. To właśnie na niej fani przeprowadzają bezpośrednie relacje z meczów wyjazdowych, a także tych u siebie. Chętni mogą również pobawić się w lidze typera, która polega na odgadywaniu wyników czwartoligowych spotkań. Nie brakuje tam też komentarzy. Oprócz tego są też informacje o klubie i zawodnikach. Jeszcze w starym, a nie jak zapowiadał początkowo prezes Startu w nowym roku, odbyło się zebranie zarządu klubu z Krasnegostawu. Spotkanie miało miejsce 30 grudnia i poświęcone było jednemu tematowi – kontynuacji, bądź też nie, współpracy z trenerem Jarosławem Górą. Wszystko za sprawą afery korupcyjnej w polskim futbolu, w którą zdaniem prokuratury uwikłany jest także szkoleniowiec Startu. Przypomnijmy, że z ujawnionych przez śledczych materiałów wynika, że Góra jest wśród oskarżonych w procesie korupcyjnym dotyczącym Motoru Lublin. Akt oskarżenia w tej sprawie jest już w Sądzie Rejonowym w Lublinie. Wynika z niego, że byli trenerzy, działacze i piłkarze Motoru mieli ustawić wyniki 32 spotkań w latach 2003-2005. Aktualny trener Startu poddał się dobrowolnie karze ośmiu miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata i 1,2 tys. zł. grzywny. W zebraniu uczestniczył oczywiście sam zainteresowany. – Trener wyjaśnił nam na czym polegała jego rola w tym procederze – opisuje Zbigniew Olech, wiceprezes Startu. – Szczegółów nie będę zdradzał. Głosowanie było jawne i większość opowiedziała się za pozostawieniem szkoleniowca. Doszliśmy do wniosku, że jego udział w tym wszystkim był znikomy – dodaje. Przy okazji zarząd Startu ustalił, że karnety dla kibiców na rundę wiosenną (trybuna kryta) będą kosztować 50 złotych. – Myślimy też nad wprowadzeniem w tej rundzie takich wejściówek na trybunę otwartą – zaznacza wiceprezes klubu. Wiadomo też już, że drużyna wznowi treningi 14 stycznia. Na zajęciach zabraknie Michała Janeczki i Siergieja Borysa. Tym ostatnim, a także Sebastianem Sudułem zainteresowała się Unia Hrubieszów. – Słyszałem o tym, ale do klubu nikt się w ich sprawie nie zgłosił – twierdzi Olech. Tymczasem prezes Startu był zbulwersowany jednym z naszych ostatnich artykułów, w którym zacytowaliśmy jego słowa o tym, że zadanie walki o trzecią ligę to mrzonki. – Zostałem źle zrozumiany – twierdzi Janusz Zaworski. – Przecież nie mogę odmówić zawodnikom tej walki. A że w ślad za tym nie idą finanse naszego klubu to zupełnie inna sprawa. Pod względem sportowym tę drużynę stać na miejsce w czołówce – uważa. Klub oprócz dużej pomocy ze strony Urzędu Miasta, wynoszącej w ostatnim roku 150 tys. zł, może też liczyć na mniejszą, od sponsorów, m.in. Kartonexu i Cersanitu. – To kwoty rzędu 40 tys. złotych rocznie. Niewielkie, ale cieszą – kwituje Zaworski. Piłkarze trzeciego w tabeli Olendra Sól powoli szykują się już do rozpoczęcia okresu przygotowawczego przed rundą wiosenną. Nadal będzie ich prowadził trener Michał Furlepa, mimo pojawienia się pogłosek o kolejnym zainteresowaniu jego osobą przez Wisłę Puławy. Mało tego, młody szkoleniowiec zyska dodatkową pomoc, bo działacze postanowili zatrudnić w klubie doświadczonego Ryszarda Krawca. Trener, który prowadził Tarpana Korchów, będzie teraz asystentem Furlepy. Jego obowiązkiem będzie także szkolenie bramkarzy i opieka nad trampkarzami starszymi zespołu z Soli grającymi w zamojskiej lidze trampkarzy. Piłkarze i kibice Olendra poznali także szczegółowy harmonogram sparingów, jakie ich zespół rozegra w trakcie przygotowań do rundy rewanżowej. I tak 30 stycznia zawodnicy z Soli zmierzą się z Tanwią Majdan Stary, a potem Hetmanem Zamość (3.02), Tomasovią Tomaszów Lubelski (6.02), Roztoczem Szczebrzeszyn (13.02), Janowianką Janów Lubelski (20.02), Huczwą Tyszowce (27.02), Unią Nowa Sarzyna (6.03) i Victorią Łukowa Chmielek (13.03). Większość z tych spotkań kibice Olendra będą mogli obejrzeć na własne oczy, bo zaplanowano je na boisku Zespołu Szkół Budowlanych i Ogólnokształcących przy ul. Cegielnianej w Biłgoraju. Na wyjazd trzeba się będzie pofatygować tylko do Nowej Sarzyny i Zamościa. O ile oczywiście sparing z Hetmanem, w obecnej sytuacji tego klubu, dojdzie do skutku.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama