Żużel: Karol Baran bliżej KMŻ
Karol Baran uzgodnił większość warunków kontraktu z lubelskim KMŻ, ale dokument jeszcze nie został podpisany.
- 04.01.2010 12:38
Żużlowiec twierdzi, że do sfinalizowania pertraktacji może dojść w najbliższych dniach, chociaż zastrzega, że do momentu parafowania umowy zawsze trzeba liczyć się ze zwrotem wydarzeń.
Negocjacje na temat dalszych występów Barana w lubelskim zespole trwają od dłuższego czasu. Nieoficjalnie mówi się, że zawodnik chciał pieniądze za złożenie podpisu pod kontraktem, a rozmowy dotyczyły wysokości kwoty, która ma pomóc w przygotowaniu sprzętu do ligowej rywalizacji.
Strony w końcu doszły do porozumienia. – To raczej ja zrezygnowałem z niektórych oczekiwań – powiedział Karol Baran, którym interesuje się także ekipa z Miszkolca.
– Na dalsze ustępstwa nie mogłem sobie pozwolić, ponieważ to oznaczałoby dokładanie do całego interesu, a to mija się z celem. W poprzednim sezonie dostarczyłem sporo punktów lubelskiej drużynie i chciałbym dalej jeździć przynajmniej tak skutecznie.
Aby tak było, trzeba mieć środki na zakup silników. Jestem przekonany, że KMŻ zdoła skompletować skład, mogący włączyć się do walki o najwyższe lokaty.
Taką samą nadzieję ma trener Rafał Wilk, przekonany, że Karol Baran na 99 procent podpisze kontrakt z KMŻ. – Sądzę, że nasze ustalenia są wiążące i Karol nie zmieni zdania – stwierdził szkoleniowiec KMŻ.
– Wciąż możemy zbudować drużynę, która będzie w stanie odegrać większą rolę w drugoligowej rywalizacji. W najbliższym tygodniu powinniśmy poznać młodzieżowców. Dwóch zamierzamy wypożyczyć z polskich klubów.
Nieoficjalnie mówi się, że jednym z nowych nabytków może być Bartosz Szymura, o ile RKM Rybnik wyrazi zgodę na wypożyczenie. Trener Wilk zainteresowany jest też zawodnikami zagranicznymi. Swoją uwagę zwrócił m.in. na 23-letniego Australijczyka Tyrona Proctora.
Reklama













Komentarze