Reklama
Żużel: Czeski junior Michael Hadek w KMŻ Lublin
Michael Hadek jest trzecim żużlowcem, który zdecydował się na starty w KMŻ. Lubelscy działacze doszli do porozumienia z czeskim 19-latkiem w czwartek.
- 07.01.2010 15:47
Hadek jest wychowankiem PK Pilzno, a w Polsce reprezentował barwy KSM Krosno. Według informacji ze strony internetowej lubelskiego klubu, młodym Czechem interesowała się też drużyna z Miszkolca, która kusi także Karola Barana.
Jeden z najskuteczniejszych zawodników KMŻ w poprzednim sezonie, kilka dni temu ustalił warunki dalszych startów w plastronie z koziołkiem, jednak umowa wciąż nie jest parafowana.
– Aby podpisać dokument trzeba go mieć – tłumaczył Karol Baran. – Kontraktu jeszcze nie otrzymałem, ale może działacze czekają na jakąś specjalną okazję. Słyszałem, że dziewiątego lub dziesiątego stycznia ma być jakieś spotkanie.
– Rzeczywiście planujemy konferencję, ale dojdzie do niej raczej na początku przyszłego tygodnia – powiedział Zbigniew Wojciechowski, prezes lubelskiego klubu.
– Jesteśmy blisko porozumienia z kolejnymi zawodnikami i chcielibyśmy ich zaprezentować. Sądziłem, że więcej kontraktów parafujemy przed świętami, jednak negocjacje się przedłużały. Czas ucieka nie tylko klubom, ale także zawodnikom, dlatego niedługo wszystko się wyjaśni. Do Tomka Rempały, Ukraińca Aleksandra Borodaja i Czecha Hadka w najbliższym czasie może jeszcze dołączyć czterech żużlowców.
Nazwiska kandydatów do jazdy w Lublinie wciąż utrzymywane są w tajemnicy. Wcześniej pisaliśmy, że do KMŻ może być wypożyczony młodzieżowiec RKM Bartosz Szymura. Taką informację potwierdzają działacze rybnickiego klubu.
– Lublinianie są zainteresowani wypożyczeniem Szymury, a my nie widzimy przeszkód, aby nasz zawodnik startował w barwach KMŻ – oświadczył Dariusz Momot, wiceprezes RKM.
– Jestem przekonany, że będzie miał warunki, aby doskonalić umiejętności. Rozmawiałem o tym z dyrektorem Dariuszem Sprawką i nie wykluczam, że do niedzieli wszyscy zainteresowani dojdą do porozumienia. Nie ukrywam też, że o naszego juniora wypytywali przedstawiciele innych klubów, m.in. z Krosna i Krakowa.
Trener Rafał Wilk chętnie widziałby w składzie utalentowanego Australijczyka Tyrona Proctora, ale kierownictwo lubelskiego klubu nie chce wypowiadać się na ten temat.
W przedsezonowych spekulacjach wspomina się też Tomasza Piszcza, który był ukarany przez KMŻ za opuszczenie ligowego meczu. – Lublin darzę sentymentem i nie chcę palić za sobą mostów, ale dotychczas nie miałem żadnej propozycji – stwierdził Tomasz Piszcz.
Reklama













Komentarze