III Liga: Bracia Beszczyńscy wrócą do Kraśnika? Piotr Wilawer trenuje z Podlasiem
Stal Kraśnik ma już nowe władze. Prezesem został Kazimierz Biss, a w zarządzie znalazło się również miejsce dla byłego trenera \"niebiesko-żółtych” Wojciecha Stopy, dotychczasowego prezesa Wojciecha Wilka, a także byłego kierownika Jacka Nowoświatłowskiego.
- 12.01.2010 18:30
Teraz z kolei przyszła pora na wzmocnienia składu. W pierwszych tegorocznych zajęciach uczestniczyli: Piotr Fulara z Łady Biłgoraj, Łukasz Dziedzic z Siarki Tarnobrzeg, a także trzej zawodnicy zza wschodniej granicy.
Niewykluczone również, że w barwach Stali na wiosnę znowu zagrają: Kamil i Daniel Beszczyńscy.
Jednak o braci ciągle dopytują się przedstawiciele Siarki, a ostatnio odezwali się także działacze Wisły Puławy.
– Rzeczywiście, nie wykluczamy powrotu do Stali. Wydaje się, że w Kraśniku powstaje ciekawa drużyna, więc można by powalczyć o coś więcej niż utrzymanie – mówi Daniel Beszczyński. W najbliższych dniach na treningach powinni się pojawiać kolejni kandydaci do gry w ekipie Sławomira Adamusa.
Szybko na transferowym rynku działa beniaminek z Białej Podlaskiej. Do Radosława Kowalczyka i Damiana Wojtysiaka, którzy są bliscy podpisania umów, może dołączyć Piotr Wilawer z Motoru Lublin.
22-letni napastnik przed rokiem występował w barwach Orląt Radzyń Podlaski i w 11 meczach 7 razy wpisywał się na listę strzelców.
Później wiodło mu się zdecydowanie gorzej i nie przebił się w drugoligowej Stali Poniatowa oraz Motorze.
– Piotr to mój wychowanek, prowadziłem go jeszcze w TOP 54. Gdzie ma wrócić do formy, jeżeli nie na starych śmieciach? Wiem, że ostatnio nie dostawał zbyt wielu szans na grę, ale ja wyciągam do niego rękę – mówi trener Podlasia Dariusz Banaszuk.
Gracze z Białej Podlaskiej będą trenować na własnych obiektach do 18 lutego. Dzień później udadzą się na zgrupowanie do białoruskiego Brześcia. Zagrają tam cztery mecze kontrolne, a wśród sparingpartnerów będzie tamtejsze Dynamo.
Nastrój trenerowi Banaszukowi popsuła nieco kontuzja Jarosława Szendela, który najprawdopodobniej zerwał więzadła w kolanie i wiosną nie pojawi się na boisku.
Reklama













Komentarze