Piłkarska III liga: Tomasz Prasnal nadal trenuje w Poniatowej. Orzeszek oficjalnie w Stali
Andrzej Orzeszek jest już oficjalnie nowym trenerem Stali Poniatowa. Były szkoleniowiec Hetmana związał się z trzecioligowym klubem rocznym kontraktem. Teraz opiekun \"żółto-niebieskich” oraz kibice czekają na solidne wzmocnienia drużyny, bo jak podkreślają działacze, w rundzie wiosennej poniatowianie mają powalczyć o coś więcej niż utrzymanie.
- 17.01.2010 16:31
Wczoraj do Poniatowej miał dotrzeć bramkarz Andrej Radczenko, ale tym razem raczej nie przywiezie ze sobą kolegów z Ukrainy. Nie wiadomo także czy pod wodzą trenera Orzeszka grać będzie Dominik Pietras, który znalazł pracę w Lublinie i ciężko będzie mu pogodzić treningi ze sprawami zawodowymi.
W Poniatowej powinien za to zostać Karol Strug, po powrocie z wypożyczenia do Unii Bełżyce. – Cały czas rozglądamy się za nowymi piłkarzami. Jesteśmy w kontakcie z wieloma chłopakami, ale większość z nich najpierw stara się o angaże w wyższych ligach. Jeżeli niczego nie znajdą, wtedy będzie szansa, aby zasilili Stal.
Czy w grę wchodzą piłkarze z wyższych lig? Szukamy przede wszystkim na drugim i trzecim froncie – mówi trener Orzeszek. Jak udało się nam dowiedzieć nieoficjalnie, dzisiaj lub jutro, na zajęciach powinni się zameldować czterej gracze ze Śląska.
Z \"żółto-niebieskimi” nadal trenuje również Tomasz Prasnal. Skąd wziął się pomysł zatrudnienia w Stali 31-letniego, byłego gracza Górnika Łęczna?
– Długo rozmawiałem z Tomkiem i w styczniu miał rozpocząć treningi z Hetmanem Zamość. Niestety, wszyscy wiedzą, co się dzieje z Hetmanem i stąd temat transferu Prasnala do Poniatowej. Miał kilka miesięcy przerwy, ostatnio zmagał się też z drobnym urazem, ale obecnie wszystko jest w porządku.
Jeżeli dogadałby się z działaczami w sprawie kontraktu to oczywiście widziałbym go w swojej drużynie, bo wiem, że stać go na wiele i mógłby sporo wnieść do tej drużyny – dodaje szkoleniowiec Stali.
W najbliższą sobotę gracze z Poniatowej mieli zmierzyć się w meczu sparingowym z Hetmanem, ale zamiast tego udadzą się do Bełżyc na turniej halowy.
Reklama













Komentarze