Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

IV Liga: Brat znanego karateki zagra w Ładzie. Pietras może wrócić do Unii.

Przygotowania czwartoligowców do rundy wiosennej zaczynają nabierać tempa. Jako jedni z ostatnich rozpoczęli je piłkarze Lewartu Lubartów. Na pierwszym treningu pojawił się Kamil Szczygieł, grający jesienią w A-klasowej Kamionce.
– Kamil trenował już trochę z nami w trakcie minionej rundy – opowiada Arkadiusz Smolarz, trener Lewartu. – Myślę, że zostanie u nas, choć oczywiście wszystko zweryfikują mecze sparingowe – dodaje. W zajęciach Lewartu bierze również udział bramkarz Dominik Budzyński, którym zainteresowała się Polonia Warszawa. – Na razie sprawa jego transferu jest w zawieszeniu. Działacze Polonii mieli złożyć w naszym klubie konkretną propozycję na piśmie, ale do tej pory tego nie zrobili – wyjaśnia Smolarz. Pierwszy sparing lubartowianie zagrają dopiero 6 lutego z Lublinianką. Już w tę sobotę pierwszy mecz kontrolny miała mieć Łada Biłgoraj. Ale rywal – Tanew Majdan Stary – wycofał się z niego. W tej sytuacji zawodnicy spotkają się na wewnętrznej gierce. Na razie z Biłgoraja chce odejść tylko Piotr Fulara, który trenuje w Stali Kraśnik. Więcej jest za to piłkarzy chcących zasilić drużynę. Z wypożyczenia do Tura Turobin wrócił Grzegorz Wlizło. Do zajęć po kontuzjach wrócili też Mateusz Góra i Bartłomiej Wołoszyn. Do tego z zespołem trenują też Piotr Przeszło (Piast Babice) i Marcin Iwanek (ostatnio Victoria Łukowa Chmielek), brat znanego karateki Daniela. – Chciałbym żeby wszyscy zostali u nas, ale zobaczymy jak się rozwinie sytuacja – mówi Ireneusz Zarczuk, trener Łady. We wtorek do treningów powrócili też piłkarze POM Iskry Piotrowice. – Na chwilę obecną pod znakiem zapytania stoi jedynie gra wiosną Radka Tracza – informuje trener Konrad Maciejczyk. – Dlatego rozglądamy się za bramkarzem. Rozmawialiśmy już z Karolem Herdą. W grę wchodzą jeszcze dwa nazwiska, ale nie chcę ich zdradzać żeby nie zapeszyć – dodaje. Wiele wskazuje więc na to, że w Piotrowicach zostanie też Marcin Goździołko. – Nie było go na treningu, bo jest chory. Ale jesteśmy w kontakcie telefonicznym i jestem dobrej myśli – zaznacza Maciejczyk. Z naszych informacji wynika też, że oprócz bramkarza działacze POM chętnie widzieliby u siebie Piotra Kucharskiego, który odszedł z Orionu Niedrzwica. Z kolei w Bełżycach może wylądować Dominik Pietras, któremu nie po drodze jest godzenie obowiązków zawodowych z grą w Stali Poniatowa. Zająłby miejsce Karola Struga powracającego z wypożyczenia do... Stali.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama