Żużel: Karol Baran niedługo trafi do szpitala, KMŻ ma być silniejszy
Powoli krystalizuje się kadra lubelskiego KMŻ. Zdaniem trenera Rafał Wilka, tegoroczny skład może być ciekawszy od tego, który w poprzednim sezonie rywalizował na II-ligowych torach.
- 21.01.2010 17:30
Kadra nie jest zamknięta i liczę, że jeszcze dołączą do niej wartościowi żużlowcy – powiedział szkoleniowiec KMŹ.
– Kontrakty podpisujemy do końca miesiąca, zatem jest jeszcze trochę czasu na dopięcie pewnych spraw. Oczywiście nie wszystko przebiegało po naszej myśli. Wciąż brakuje nam krajowych młodzieżowców, chociaż z jednym z nich byliśmy dogadani. Niestety, Mateusz Szostek ostatecznie wybrał Krosno. Teraz szukamy innych kandydatów do jazdy w naszych barwach.
Lublinianie byli blisko porozumienia z wychowankiem RKM Rybnik Bartoszem Szymurą, ale negocjacje nagle utknęły w martwym punkcie. Zawodnikiem zainteresowali się przedstawiciele Wandy Kraków i zawodnik rozważa także ich propozycję. – Mamy kilka rozpoczętych rozmów i mam nadzieję, że coś z nich wyniknie – stwierdził Dariusz Sprawka, dyrektor KMŻ.
Nieoficjalnie mówi się, że aktualny jest temat Krystiana Klechy, chociaż przeszkodą mogą być oczekiwania finansowe żużlowca, czekającego też na rozwój wydarzeń w Ostrowie.
– Nie jest sztuką podpisać umowę na wyrost, ale przecież nie o to chodzi – dodał trener Wilk. – Musimy mierzyć siły na zamiary.
Z dotychczas zebranego składu zadowolony jest Karol Baran, który bardzo długo uzgadniał warunki kontraktu.
– KMŻ dosyć późno zabrał się za budowanie drużyny, ale efekty pracy lubelskich działaczy są zadowalające – ocenił żużlowiec.
– Sądzę, że jeszcze ktoś do nas dołączy i będziemy mogli skutecznie ścigać się nawet z faworytami.
Jeden z czołowych zawodników KMŻ w poprzednim sezonie chce się dobrze przygotować do tegorocznej rywalizacji, ale najpierw trafi do szpitala, gdzie podda się zabiegowi wyciągania z prawego podudzia szyny i śrub, spajających wcześniej złamaną kość.
– Już dawno powinienem zdecydować się na operację, ale najpierw nie było miejsca w szpitalu, później terminy kolidowały z zawodowymi planami – wyjaśnił Karol Baran.
– Jest szansa, że w piątek, lub na początku przyszłego tygodnia będę już pod opieką lekarzy w Gdańsku. Bardzo pomaga mi doktor Jarosław Samson. Sądzę, że po miesiącu rehabilitacji wrócę do pełni sił i jestem przekonany, że do inauguracji ligi przygotuję formę.
W kuluarach wspomina się, że do lubelskiej drużyny ponownie może trafić Tomasz Piszcz, chociaż obie strony szerzej tego nie komentują.
– Nie chcę palić za sobą mostów, ale na konkrety jest jeszcze czas – oświadczył zawodnik. – Na razie była tylko jedna, bardzo luźna rozmowa, bez zobowiązań. Czekam też na odpowiedź z innego klubu.
Karol Baran, Aleksander Borodaj (Ukraina), Manuel Hauzinger (Austria), Władimir Kołodij (Ukraina), Władimir Omelian (Ukraina), Michaił Oneszko (Ukraina), Mariusz Puszakowski, Tomasz Rempała, Kamil Zieliński. Junior – Michael Hadek (Czechy).
Reklama













Komentarze