Rozmowa z dr. Piotrem Dreherem, kierownikiem Oddziału Oświaty Zdrowotnej i Promocji Zdrowia Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lublinie.
Daniel Drob
03.10.2014 15:45
• Sezon grzybowy w pełni, w lasach prawdziwy wysyp. Jakie grzyby możemy jeść bez obaw? - Spożywać oczywiście możemy wszystkie jadalne, ale do sprzedaży dopuszczone są 44 gatunki.
• Co sprawia, że niektóre są dopuszczone, a inne nie? - Reguluje to ustawa o obrocie grzybami i produkcji przetworów grzybowych.
• Mamy grzyby jadalne, niejadalne i trujące, co się stanie jak zjemy grzyba niejadalnego? - Nic poważnego, niejadalne też na swój sposób są jadalne, w sensie: można zjeść niejadalnego nietrującego grzyba, ale on nie smakuje dobrze i może wywołać nudności.
• Czy dla wszystkich gatunków grzybów objawy zatrucia są podobne? - Tak, zaczyna się od nudności i złego samopoczucia. Później są wymioty, biegunka, pocenie, uczucie gorąca, spadek ciśnienia. Różnice dotyczą czasu działania; objawy po zjedzeniu muchomora sromotnikowego odczujemy już po 4 godzinach, ale np. zasłonak rudy, grzyb również bardzo niebezpieczny, uszkadzający nerki, może dać o sobie znać dopiero po kilku dniach.
• W jaki sposób działa toksyna grzyba w organizmie? - Atakuje układ gastryczny i nerwowy, dlatego oprócz wymiotów i bólów brzucha możemy mieć zaburzenie widzenia. Oczywiście, najważniejsza jest szybka reakcja. Gdy zjemy muchomora sromotnikowego, zbagatelizujemy pierwsze objawy i pójdziemy do lekarza zbyt późno, to może skończyć się na przeszczepem wątroby lub śmiercią. Ku przestrodze: mój kolega w młodości zatruł się grzybem i miał przeszczep, do końca życia musi przestrzegać ścisłej diety.
• Czy grzyby rzeczywiście nie mają wartości odżywczych? - Tak, jemy je przede wszystkim ze względu na znakomite walory smakowe.• Jak często dochodzi do zatruć? - W tym roku mamy trzy przypadki zatruć, rok temu było tak samo. Trzeba tylko pamiętać, że to udokumentowane przypadki, w rzeczywistości jest ich więcej.
• Mamy też grzyby halucynogenne. - Które również są na swój sposób trujące. Za ich działanie halucynogenne odpowiada muskaryna, która jest trującym alkaloidem.
• Czy jest prawdopodobne, by grzybiarz pomylił się i zjadł grzybek halucynogenny? - Raczej nie, mamy cztery gatunki takich grzybów, najpopularniejszy z nich, łasiczka lancetowata, jest bardzo mały i ma charakterystyczny wygląd.
• Jakie ma pan zalecenia dla grzybiarzy? - Oczywistości: zbierać tylko te grzyby, co do których jest się pewnym, że nam nie zaszkodzą i absolutnie nie dawać grzybów dzieciom. Jeśli ktoś nie jest pewny swoich zbiorów, może przyjść do Powiatowej Inspekcji Sanitarnej, gdzie w sezonie grzyboznawcy pełnią dyżury i bezpłatnie rozwieją wszelkie wątpliwości.
Komentarze