IV Liga: Chełmianka testuje nowych piłkarzy. Cisza wokół Sowy
Karol Knot z Ogniwa Wierzbica, Kamil Sergijuk z Granicy Dorohusk oraz Łukasz Brzozowiec (ostatnio bez klubu) – to trójka nowych zawodników trenujących z Chełmianką.
- 22.01.2010 17:23
Pierwszy z wymienionych ma 21 lat i jest pomocnikiem, drugi to 22-letni obrońca. Tak samo jak Brzozowiec, który grał już kiedyś w Chełmiance (razem z obecnym trenerem Pawłem Łapińśkim), a teraz powrócił z Anglii.
le to jeszcze nie koniec wielkiego testowania, bo wczoraj wieczorem na zajęciach spodziewali byli również dwaj piłkarze Kłosa Chełm: Artur Iwat i Tomasz Skrzyński. Nie oznacza to wcale, że wszyscy na wiosnę będą zakładać biało-zielone barwy. – Dostali szansę pokazania się, a jak ją wykorzystają, to już zależy wyłącznie od nich – mówi Grzegorz Gardziński, prezes Chełmianki.
Ewentualne decyzje transferowe będziemy podejmować dopiero po jakimś czasie. Jeżeli się sprawdzą w sparingach i trener będzie ich widział w kadrze, wówczas usiądziemy do rozmów.
Do wspomnianej piątki lada dzień może dołączyć jeszcze jeden z piłkarzy Hetmana Zamość. Kto? Prezes nie chciał nam zdradzić jego nazwiska. Wiadomo tylko, że dziś po raz drugi ma rozmawiać z zawodnikiem na temat jego przyjścia.
Pary z ust nie chce też puścić szkoleniowiec drużyny.
– Powiem tylko, że jeżeli ten transfer nam wypali, będzie to duże wzmocnienie – uważa Paweł Łapiński.
I dodaje, że taki gracz od razu wskoczyłby do podstawowego składu. Ze naszych informacji wynika, że chełmianie zagięli parol na Kamila Sowę. Jedno jest natomiast pewne, dzięki nowym twarzom liczba trenujących zawodników w ekipie lidera wzrosła do ponad dwudziestu.
– Na razie trudno cokolwiek powiedzieć o przydatności nowych piłkarzy. Na pewną będą grać dużo w sparingach. Myślę, że po jakichś pięciu grach coś się wyjaśni. Na razie cieszy mnie, że wszyscy solidnie trenują. Widać, że im zależy – podkreśla Łapiński.
Reklama













Komentarze