Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Ludzie nie chcą się ewakuować z zalanych Mościc Dolnych

W Mościcach Dolnych (gm. Sławatycze) już zamarzła część wylewisk, które zalały kilkanaście gospodarstw. Woda ciągle się jednak podnosi. Niebezpieczeństwo nie minęło, ale mieszkańcy wsi nie chcą ewakuacji.
Dla wielu osób największe zagrożenie minęło. Siarczysty, 28-stopniowy mróz ściął wylewiska lodem. Wczoraj we wiosce niezbędne były buty rybackie. Dzisiaj już nie. Jednak gospodarstwa nadal zagrożone są zalaniem. Zbliża się kolejna fala powodzi. Woda napływa z południa i systematycznie się podnosi. – Woda szuka ujścia zalewając teren wokół kolejnych gospodarstw. Ludzie są przerażeni. Nie chcą się ewakuować, boją się zostawić dobytek całego życia – opowiada Barbara Szczur, sołtys Mościc Dolnych. Grupa wojska przybyła na pomoc Mościcom pływającym transporterem. Wojskowi od rana próbują wywozić zwierzęta z zalanych obór. Zapowiadana ewakuacja nie doszła do skutku. Ratunkowa amfibia była demonstrowana jedynie prze ekipami telewizyjnymi. – Rolnicy nie chcą zgadzają się na przewiezienie zwierząt do przygotowanych obór w Jabłecznej. My natomiast nie możemy nikogo zmusić do ewakuacji – podkreśla Dariusz Trybuchowicz, wójt gminy Sławatycze. Jak dotąd udało się wypracować kompromis. W południe strażacy pomogą gospodarzom wyprowadzić i napoić zwierzęta. Lokalne radio od rana nadaje komunikaty, że zagrożone zalaniem jest przejście graniczne. Zdaniem wójta – to nieprawda. – Nie ma zagrożenia dla przejścia granicznego i oczyszczalni ścieków – uspokaja Trybuchowicz.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama