III Liga: Orlęta Radzyń Podlaski szykują się do walki o utrzymanie, porozmawiają z Chyłą i Pankiem
Nowy trener radzyńskich Orląt Rafał Wójcik rozpoczął poszukiwania piłkarzy, którzy mogliby w rundzie wiosennej wzmocnić \"biało-zielonych”. Były opiekun rezerw KSZO Ostrowiec Świętokrzyski będzie także rozmawiał z Marcinem Chyłą i Damianem Pankiem w sprawie ich powrotu do drużyny.
- 28.01.2010 14:59
Od jakiegoś czasu z zespołem Orląt trenują: Kamil Grochowalski (GKP Targówek Warszawa) i Michał Bańkowski, który ostatnio występował w Jagielloni Białystok z Młodej Ekstraklasy.
W ostatnich dniach dojechali także, znany z występów w Orlętach Łuków, Siergiej Janicki, Marcin Fiedeń z zespołu juniorów Górnika Łęczna oraz Piotr Brzostek z czwartoligowych Błękitnich Pasym.
– Nowych piłkarzy jest zdecydowanie więcej. Nic chcielibyśmy jednak zdradzać wszystkich nazwisk, bo obawiamy się, że ktoś mógłby nam podkupić niektórych graczy. Mogę jednak zdradzić, że początkowo byłem zszokowany frekwencją na treningach, bo ćwiczyło zaledwie 10 piłkarzy.
Teraz jednak razem z bramkarzami do mojej dyspozycji jest 23 zawodników i wszyscy ciężko pracują, aby solidnie przygotować się do rundy wiosennej. Zrobiliśmy badania wydolnościowe i na tej podstawie podzieliliśmy graczy na różne grupy. Każdy trenuje teraz na tyle, na ile może – mówi trener Wójcik.
Radzynianie chcieliby wzmocnić wszystkie formacje, ale najbardziej palące potrzeby to lewonożny pomocnik oraz solidny napastnik, który zagwarantowałby kilka goli na wiosnę. W grę wchodzą także jeszcze do niedawna gracze \"biało-zielonych” Chyła i Panek.
– Na pewno obaj bardzo by się przydali. Na siłę nie będziemy jednak nikogo namawiać. Chciałbym pracować jedynie z tymi, którzy na sto procent są na to zdecydowani. Kto na razie prezentuje się najlepiej?
Ciężko powiedzieć, mądrzejsi będziemy po pierwszych sparingach – dodaje szkoleniowiec Orląt. A najbliższy mecz kontrolny Krzysztof Stężała i spółka zagrają w sobotę o godz. 16 ze swoimi imiennikami z Łukowa.
Reklama













Komentarze