Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Sport i polityka: Piłka po stronie radnych

Lubelskie kluby, czekające na pieniądze z puli na sport kwalifikowany, muszą uzbroić się w cierpliwość. Nadal trwa dyskusja nad podziałem środków. Obradująca w piątek Komisja Opiniująca nie uwzględniła uwag Komisji Sportu.
Zdaniem jednego z przedstawicieli Komisji Opiniującej, propozycje radnych są niekorzystne dla niektórych stowarzyszeń i zbyt upolitycznione. Nie wszyscy są w stanie zaakceptować odebranie żużlowcom, w porównaniu z pierwotnym projektem, około 15 tys. zł, a motocrossowi dodanie ponad 20 tys. zł. Na nowym rozdaniu skorzystałby też Motor (około 40 tys. zł), a piłkarki ręczne straciłyby około 20 tys. zł. Obrońcy poprawek mają inne argumenty. Dariusz Sadowski, wiceprzewodniczący Komisji Sportu, uważa, że Motorowi i tak przyznawano coraz mniej pieniędzy, chociaż nadal występuje w tej samej klasie rozgrywkowej. O większe wsparcie \"czarnego sportu” walczy Zbigniew Wojciechowski, prezes KMŻ, twierdząc, że zaproponowane kwoty są o jedną trzecią mniejsze od zapotrzebowania. Na pierwsze półrocze żużlowcom przyznano około 100 tys. zł. Teraz decyzje o środkach na sport kwalifikowany należą do radnych.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama