Pająk: To nadal jest możliwe
ROZMOWA ze Zbigniewem Pająkiem, wiceprezesem Hetmana do spraw sportowych
- 31.01.2010 15:20
– Nigdy nie jest za późno. Pewnie, że powinno się wybrać zarząd wcześniej, ale to nie leżało jedynie w mojej gestii. Ja nigdy nie poddawałem w wątpliwość dalszego funkcjonowania Hetmana i nigdy nie pogodziłem się z ideą jego likwidacji. Są ludzie, którzy myślą podobnie jak ja i nie poddają się łatwo. Głęboko wierzę, że przy spełnieniu niektórych warunków jesteśmy w stanie przystąpić do rozgrywek.
– Tu sprawa jest prosta. Podstawowym warunkiem dla uratowania klubu jest pomoc miasta Zamościa. W protokole z jednej z sesji rady miasta została zanotowana wypowiedź prezydenta Marcina Zamoyskiego, który uzależnił pomoc od wyboru zarządu. Ten został przez nas wybrany. W budżecie jest również rezerwa na sport kwalifikowany.
– Są różne kierunki działania. Można zwrócić się do sądu o zawieszenie egzekucji komorniczych. Można dogadać się z byłymi piłkarzami. Oni są skłonni zrezygnować z części zaległości. To naprawdę jest jeszcze do odkręcenia, również kwestie leżące w rękach PZPN. Warunek jest jeden. Miasto musi wyciągnąć rękę do klubu.
– Młodzi zawodnicy są zainteresowani grą w Hetmanie. Pewnie, że nie utrzymamy tej kadry z jesieni, ale nawet ci chłopcy, którzy podjęli treningi z innymi klubami są z nami w kontakcie. Marek Fundakowski czy Łukasz Kaczmarek przyjechali nawet na walne. Otrzymujemy również głosy z zewnątrz. Gra na szczeblu II ligi przyciąga zawodników. Skoro udało nam się już raz zrobić coś z niemal niczego, da się to powtórzyć.
– Jest jak najbardziej realny. Rozmawiałem z panem Kapką. Deklaruje chęć współpracy i jest to jak najbardziej realne.
– Spartakus jest w stanie wspomóc nas piłkarzami. Nie na zasadzie fuzji, bo tej nie można przeprowadzać w trakcie trwania rozgrywek, ale na zasadzie współpracy. Zespół gra w III lidze i radzi sobie dobrze, a niektórzy zawodnicy z powodzeniem mogliby występować w wyższej klasie. To naprawdę realne. Zaczynamy działać z kopyta, nie ma już czasu do stracenia.
Reklama













Komentarze