Górnik Łęczna rozpoczyna zgrupowanie we Wronkach
W poniedziałek rano Górnika rusza do Wronek do drugi obóz. W składzie znalazło się dwudziestu czterech zawodników. O jednego mnie, niż wcześniej planowano. Niestety ze względu na kłopoty zdrowotne w domu musieli zostać Sławomir Nazaruk, Jakub Wierzchowski i Sebastian Klajda.
- 07.02.2010 15:54
Na pierwszym zgrupowaniu w Szczyrbskim Plesie zabrakło Kamila Stachyry i Krystiana Wójcika. Teraz obaj otrzymali szansę od Tadeusza Łapy, ale w dużej mierze drogę do pierwszej kadry \"utorowały” im kontuzje kolegów.
Choć trzeba przyznać, że Stachyra od powrotu drużyny ze Słowacji robił wszystko, aby przekonać do siebie sztab szkoleniowy. Był widoczny w sparingach, strzelał gole. Jedną z bramek wbił w sobotę KSZO Ostrowiec. I gdyby zabrakło dla niego miejsca w ośrodku we Wronkach, Bogusław Baniak jeszcze w ubiegłym tygodniu deklarował, że chętnie widziałby \"Kapiego” w Motorze Lublin.
– Trener Baniak w ogóle się ze mną nie kontaktował, dlatego uważam, że nie ma tematu – mówi Kamil Stachyra. – Poza tym mam kontrakt z Górnikiem i w tym zespole chcę wywalczyć sobie pozycję. Zobaczymy co wydarzy się na obozie.
Do tej pory grało mi się nieźle, strzelałem gole, ale to jeszcze niczego nie oznacza. Tym bardziej, że nie interesuje mnie za bardzo siedzenie na ławce rezerwowych, czy wychodzenie tylko na \"ogony”.
Zgrupowanie we Wronkach będzie początkiem rywalizacji o miejsce w podstawowym składzie. Niestety nie będą mogli w niej na razie uczestniczyć kontuzjowani zawodnicy, a w szczególności Jakub Wierzchowski i Sławomir Nazaruk.
– Takie jest życie piłkarza. Jeszcze nigdy dotąd nie opuściłem obozu ze względu na kłopoty zdrowotne – przypomina Kuba, golkiper \"zielono-czarnych”.
– Jednak po konsultacji z lekarzem i trenerem doszliśmy do wniosku, że nie ma sensu ryzykować. Na początku wydawało się, że będą odpoczywał tylko dwa lub trzy dni. Niestety uraz mięśnia dwugłowego nie pozwala mi na wznowienie zajęć już teraz. Mimo to nie załamuję się i do rozpoczęcia sezonu będą walczył o miejsce w bramce. Jest nas trzech i każdy liczy na to samo.
Do czasu powrotu zespołu razem ze Sławkiem będziemy jeździli do klubu na siłownię oraz zabiegi rehabilitacyjne.
Drugi obóz potrwa do 16 lutego. W jego trakcie lęcznianie zmierzą się z Wartą Poznań (w najbliższą środę), Pogonią Szczecin i Unią Janikowo.
Górnik Łęczna – KSZO Ostrowiec Św. 3:1 (1:0)
Bramki: Nakoulma (11), Szymanek (61), Stachyra (76) – Skórnicki (90).
Górnik: (I połowa) Prusak – Tomczyk, Benevente, Bartkowiak, Radwański – Oziemczuk, Nikitović, Niżnik, Niedziela – Nakoulma, Surdykowski; (II połowa) Giertl – G. Bronowicki, Stefaniuk, Karwan, Kazimierczak – Wójcik, Bartoszewicz, Sołdecki, Renan – Stachyra, Szymanek.
KSZO: Wróbel – Szymoniak, Skórnicki, Kardas, Matuszczyk – Wieczorek, Frańczak, Dziewulski, Cieciura – Kanarski, Cieśliński oraz Dymanowski, Stachurski, Kajca, Persona, Sobczyński, Folc, Żelazowski.













Komentarze