Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Stal Poniatowa rezygnuje z młodych napastników, Bartoszyk zostaje w Tomasovii

Trener Stali Poniatowa Andrzej Orzeszek nadal rozgląda się za piłkarzami, którzy mogliby wzmocnić w rundzie wiosennej jego drużynę.
Zgodnie z zapowiedziami w ekipie \"żółto-niebieskich” na testach pojawił się pomocnik z Ukrainy Igor Kriwij, a w sobotnim sparingu ze Stalą Kraśnik powinien wziąć udział Nigeryjczyk Emmanuel Udoudo. Opiekun Stali na razie odesłał do domu dwóch młodych napastników: Daniela Niedzielskiego i Sebastiana Stefańskiego. Obaj na pewno mogliby się przydać, ale w Poniatowej potrzebny jest zawodnik, który będzie postrachem trzecioligowych bramkarzy. – Wszystko zależy od tego, czy dogadamy się z Udoudo. Znam go ze Stali Rzeszów i uważam, że to naprawdę dobry zawodnik. Za długo przebywa jednak w jednym zespole, u nas mógłby się odbudować i złapać drugi oddech. Jeżeli nie będziemy w stanie spełnić jego warunków to niewykluczone, że wrócimy do rozmów z Niedzielskim lub Stefańskim – mówi trener Orzeszek. Natomiast kibice Tomasovii otrzymali dobrą i złą wiadomość. Pierwsza to fakt, że w ekipie Zbigniewa Kuczyńskiego na pewno pozostanie bramkarz Łukasz Bartoszyk. Ciągle trwają jednak negocjacje ze Stalą Rzeszów dotyczące transferu Tomasza Ciećko. – Rozmawiamy ze Stalą, w grę wchodzi nawet wypożyczenie, ale nie oddamy naszego czołowego gracza za darmo. Myślę, że wszystko powinno się wreszcie wyjaśnić w przyszłym tygodniu. Co z transferami do Tomasovii? Jeżeli Tomek u nas zostanie, to raczej nie będziemy szukać wzmocnień. Lepiej dać szansę młodym piłkarzom, których u nas nie brakuje – stwierdził prezes \"niebiesko-białych” Stanisław Koper.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama