Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Pierwsza sparingowa porażka Górnika Łęczna, zimny prysznic

W szóstym sparingu Górnik doznał pierwszej porażki. Trochę nieoczekiwanie, bo jego rywalem był drugoligowy Start Otwock. Jednak zimny prysznic, na dwa i pół tygodnia przed wznowieniem zmagań w I lidze, dobrze powinien wpłynąć na \"zielono-czarnych”.
Mecz otwarcia zgodnie z terminarzem odbędzie się 6 marca w Płocku z Wisłą, bo Wydział Gier PZPN już zapowiedział, że pierwsza kolejka w tym roku zostanie rozegrana zgodnie z planem. Dla porównania \"Nafciarze”, z którymi podopieczni Tadeusza Łapy zmierzą się na inaugurację wiosny, wczoraj w rezerwowym składzie pokonali 4:1 Jezioraka Iława. Przed spotkaniem ze Startem trener Górnika zapowiedział, że w środę więcej pograją zawodnicy, którzy wcześniej mieli ku temu mniej okazji. I choć stanowczo unikał podziału na teoretycznie pierwszy i drugi skład, to wcześniejsze mecze kontrolne w pewien sposób już zaczęły kształtować wyjściową jedenastkę. Po spotkaniu te przymiarki, przynajmniej częściowo, raczej przestały być aktualne... Sparing zaczęła \"rezerwowa” drużyna, ale to jej udało się zdobyć jedynego gola. Sztuki tej dokonał Grzegorz Szymanek, umieszczając piłkę przy słupku. Ale jeszcze przed przerwą strzałem głową wyrównał Christian Okafor-Agu, który przechytrzył Łukasz Stefaniuka. Wynik ustalił uderzeniem z dystansu Wojciech Wocial, jednak to trafienie obciąża przede wszystkim konto Jakuba Wierzchowskiego, bo futbolówka przeleciała mu między rękawicami. Po ostatnim gwizdku Tadeusz Łapa nie ukrywał złości. – Piłka nożna jest brutalna do bólu – mówił szkoleniowiec. – Myślałem, że w sobotę ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki wystąpimy w składzie w dziewięćdziesięciu procentach przypominającym ligę. Niestety, przeciwko Startowi trudno mi kogokolwiek wyróżnić. Może niektórzy uwierzyli już, że będą mieli miejsce. Zagraliśmy bez ikry, bez przyśpieszenia i zmiany rytmu. Nie mogę powiedzieć ani jednego dobrego słowa. W tej sytuacji sporo się pomieszało, choć przecież rewolucji nie będę robił. Jednak trzeba będzie sprawdzić inne rozwiązania. Być może sam popełniłem błąd, bo kilku chłopaków mogło zagrać dłużej, a wtedy obraz stałby się pełniejszy. Mimo to na najbliższy sparing zabiorę osiemnastu piłkarzy. Bramki: Szymanek (30) – Agu (42), Wocial (64). Górnik: Giertl (46 Wierzchowski) – G. Bronowicki (46 Tomczyk), Stefaniuk (46 Benevente), Karwan (46 Bartkowiak), P. Bronowicki (57 Radwański) – Renan (46 Niedziela), Bartoszewicz (46 Nikitović), Sołdecki (57 Niżnik), Nazaruk (46 Kazimierczak) – Wójcik (57 Surdykowski), Szymanek (57 Nakoulma). Start: Bułka – Tokaj, Moryc, Warszawski, Nowotka – Wocial, Mazurkiewicz, Stańczyk, Puciłowski – Buszko, Agu oraz Olsztyński, Sobótka, Bondara, Gromulski, Endzelm.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama