Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Mediolan zdobyty, a Lyon ciągle nie

We wtorek rozpoczęła się 1/8 finału w Lidze Mistrzów. Wznowienie rozgrywek okazało się pomyślne dla Manchesteru United i Olympique Lyon, które zwyciężyły swoje mecze.
\"Czerwonym Diabłom” wcześniej nie szło na San Siro. Teraz zaczęło się podobnie, bo prowadzenie dla gospodarzy zdobył Ronaldinho. Jeszcze w pierwszej połowie wyrównał Paul Scholes. Z prawej strony dośrodkował Darrren Fletcher, ale doświadczony pomocnik nie trafił prawą nogą w piłkę. Jednak Anglik miał dużo szczęścia, bo futbolówka odbiła się od jego lewej nogi, potoczyła się w kierunku słupka i w końcu znalazła w siatce. Po przerwie dwa ciosy Milanowi zadał Wayne Rooney, oba po strzałach głową. Rozmiary porażki, uderzeniem piętą zmniejszył Clarence Seedorf. Holender w 72 min zmienił Davida Beckhama, byłego gwiazdora MU. Porażka, choć już 2:3, i tak stawia włoski zespół w trudnym położeniu. – Grałem w Manchesterze United przez wiele lat i w starciu z nim towarzyszyły emocje. Jednak teraz gram dla Milanu i wyszedłem po zwycięstwo, nawet jeśli \"Czerwone Diabły” pozostały w moim sercu. Zagraliśmy mecz świetnie i powinniśmy zdobyć kolejnego gola – skomentował Beckham na stronie goal.com. W pięciu poprzednich edycjach Champions League Realowi udawało się wychodzić z grupy, a potem natychmiast żegnał się z rozgrywkami. Czy \"Królewscy” znowu odpadną w 1/8 finału? Możliwe, bo na Stade Gerland jedenastka z Madrytu przegrała trzeci raz z rzędu i ponownie nie strzeliła gola. Nie udało się to również Karimowi Benzemie, który do stolicy Hiszpanii trafił właśnie z Lyonu za 35 mln euro. Jedyną bramkę strzelił tuż po przerwie Jean Makoun, który kapitalnie kopnął z 25 m. Iker Casillas poszybował w kierunku piłki, ale jej nie sięgnął i ugrzęzła w okienku. Real próbował odrobić straty, tempo meczu było imponujące, akcje przenosiły się z jednej strony boiska na drugą, ale groźniejsze były kontry gospodarzy. – To był najlepszy występ całego zespołu w tym sezonie. Aby pokonać Real, każdy musiał zagrać doskonale i tak się stało – stwierdził na portalu goal.pl bramkarz Olympique Hugo Lloris. AC Milan – Manchester United 2:3 (1:1) Bramki: Ronaldinho (3), Clarence Seedorf (85) – Paul Scholes (36), Wayne Rooney (66, 74). Olympique Lyon – Real Madryt 1:0 (0:0) Bramka: Jean Makoun (47). Rewanże 10 marca.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama