Reklama
W czwartek PZPN zdecyduje o licencji dla zamojskiego Hetmana
Jeśli do czwartku działacze Hetmana nie przedstawią w PZPN dowodów na rozpoczęcia procesu regulowania należności względem ZUS i Urzędu Skarbowego, Zamość zniknie z II-ligowej piłkarskiej mapy kraju.
- 21.02.2010 17:32
Takie wieści przywiózł z piłkarskiej centrali wiceprezes Hetmana Zbigniew Pająk. – Sam zaproponowałem ten termin 25 lutego, chociaż związek był skłonny czekać do marca. Dlaczego? Okienko transferowe zamyka się właśnie w marcu, a trzeba przecież jeszcze pozyskać i zatwierdzić zawodników – wyjaśnia Zbigniew Pająk.
Bez twardych argumentów w ręku zamościanom trudno było przekonać PZPN do ich szczerych chęci ratowania klubu. – Wymogi licencyjne są takie, jakie są. Trzeba się im podporządkować – dodaje Pająk. Warunkiem przywrócenia Hetmana w poczet II-ligowców i zdjęcia zakazu transferów jest rozpoczęcie regulowania zobowiązań, a przynajmniej wykazanie się ugodą i harmonogramem spłat.
W Zamościu nie ukrywają, że nie będą w stanie spełnić tych warunków, o ile miasto nie przyjdzie im z pomocą. Działacze liczą, że skoro nie udało im się otrzymać rekompensaty za obiekty treningowe przy Rotundzie, to przynajmniej władze samorządowe spojrzą na klub przychylniejszym okiem i przekażą Hetmanowi 300 tys. zł z rezerwy na sport kwalifikowany.
Aby tak się stało Hetman musiałby najpierw stanąć do konkursu, a chętnych chcących uszczknąć z tej sumy coś dla siebie będzie z pewnością więcej. Jest też mały niuans, który może już na starcie zdyskwalifikować starania II-ligowca. Według przepisów, aby starać się o dotację, należy wykazać… brak zobowiązań wobec ZUS i Urzędu Skarbowego.
– Kwadratura koła. PZPN będzie usatysfakcjonowany pisemnym zaświadczeniem z instytucji skarbowych, że wyrażają zgodę na spłatę ratalną – wzdycha Pająk.
• Na jakiej podstawie tego dokonać?
– W tej chwili jedynie pisma, które otrzymałem od Prezydenta Miasta Zamościa.
• Czy znalazł się tam zapis, że miasto przekaże jakiekolwiek środki na działalność Hetmana?
– Nie ma. Jest tam bardzo dużo ogólnych stwierdzeń.
• Czy to wystarczy do ugody z wyżej wymienionymi instytucjami?
– Nie wiem, ale trzeba podjąć te starania.
Reklama













Komentarze