Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Branko Rasić trenerem Spartakusa. Radzyńskie Orlęta wyruszają na zgrupowanie

Do tej pory w drużynie Tomasovii Tomaszów Lubelski nie pojawił się ani jeden nowy piłkarz. Wzmocnienia nie były jednak konieczne, bo na szczęście nic nie wyszło z przeprowadzki do Rzeszowa Łukasza Bartoszyka i Tomasza Ciećki. Dodatkowo trener Zbigniew Kuczyński w większości sparingów sprawdzał zawodników z drużyny juniorów, którzy zresztą całkiem nieźle sobie poradzili.
W sobotę Tomasovia miała w planach spotkanie ze Spartą Wożuczyn, ale boisko nie nadawało się do gry. – Ostatecznie zagraliśmy, ale na Orliku. Wybraliśmy cztery drużyny, po pięciu zawodników i przynajmniej piłkarze trochę się poruszali. Nie ma sensu zwracać uwagi na wynik, ale wygraliśmy dość wysoko, chyba 15:2 – mówi kierownik drużyny z Tomaszowa Lubelskiego – Marian Bartoszyk. Dzisiaj \"niebiesko-biali” wyjeżdżają na zgrupowanie do Dukli i nie zanosi się, aby podczas obozu do drużyny dołączył ktoś z zewnątrz. Na obóz uda się 23 piłkarzy, ale dwóch z nich ma problemy ze zdrowiem. Przemysław Wawryca nadal narzeka na kontuzję, a Łukasz Chwała jest chory, Obaj wkrótce powinni być jednak do dyspozycji trenera. Obóz z głowy ma z kolei Sebastian Leśko. Nadal nie zapadły ostatecznie decyzje na temat przenosin do Hetmana Zamość czołowych graczy Spartakusa Szarowola, a także sztabu szkoleniowego. Ta druga ekipa w ostatnich dniach znalazła jednak nowego trenera zespołu rezerw. Został nim znany z występów w Szczakowiance Jaworzno, Świcie Nowy Dwór Mazowiecki, czy Hetmanie Branko Rasić. Druga drużyna Spatakusa Spartakusa występuje w zamojskiej klasie B. Asystentem Serba został Marek Kulik. Obaj szkoleniowcy będą się także opiekować grupami młodzieżowymi. Orlęta Radzyń Podlaski dzisiaj wybierają się obóz do Miętnego koło Warszawy. Kadra na zgrupowanie liczy 23 zawodników – w tym pięciu nowych i trzech kolejnych, anonimowych piłkarzy, których nazwisk działacze nie chcą jeszcze ujawniać. – Wiele razy zdarzało się, że ktoś podbierał nam zawodników, dlatego teraz w porozumieniu z zarządem klubu zdecydowaliśmy, że personalia podamy do publicznej wiadomości dopiero, kiedy wszyscy będą już mieli podpisane kontrakty. Mogę jednak zdradzić, że ten tercet to Polacy. Ze wszystkich obcokrajowców zrezygnowaliśmy. Czy jest szansa na kolejne transfery? Jeżeli mielibyśmy w ostatniej chwili kogoś pozyskiwać to musiałoby to być wielkie wzmocnienie. Wierzę, że drużyna, którą obecnie dysponuję będzie w stanie powalczyć o utrzymanie – tłumaczy trener Wójcik. W sobotę \"biało-zieloni” rozegrali także mecz kontrolny z Huraganem Międzyrzec Podlaski, wygrywając 2:1 po dwóch golach Łukasza Jędruszczaka. Spotkanie toczyło się jednak w fatalnych warunkach. Boisko bardziej przypominało bajoro, a zawodnikom obu drużyn ciężko było poruszać się po murawie. – Nie ma nawet sensu szerzej opisywać tego spotkania. To była błotna piłka. Chcieliśmy mieć to jak najszybciej za sobą i stąd graliśmy nawet dwa razy po 35 minut. Cieszy tylko wynik oraz fakt, że nikomu nic się nie stało – dodaje opiekun zespołu z Radzynia Podlaskiego. W najbliższym tygodniu rywale Orląt będą nieco bardziej wymagający. Najpierw Paweł Pliszka i spółka zmierzą się z Wisłą Puławy (w środę o godz. 12 w Miętnem), a następnie z Avią Świdnik (w sobotę o godz. 9.30 w Łęcznej).
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama