Reklama
Siarka, Izolator i Avia kandydatami do awansu?
Przed rokiem kibice z Lubelszczyzny nie emocjonowali się walką o awans do drugiej ligi, bo rozgrywki zdominowały dwie drużyny z Rzeszowa – Resovia i Stal. Niewykluczone, że teraz sytuacja znowu się powtórzy.
- 23.02.2010 17:24
Górnik II Łęczna nie może wywalczyć promocji, a z rywalizacji odpadnie również Spartakus Szarowola, jeśli jego czołowi gracze przeniosą się do zamojskiego Hetmana. Kolejne miejsca zajmują już zespoły z Podkarpacia, a najwyżej z naszych ekip jest... siódma w tabeli Tomasovia.
Siarka Tarnobrzeg, Izolator Boguchwała, Unia Nowa Sarzyna i Stal Sanok. To ekipy, które zajmują lokaty od trzeciej do szóstej. Kto z tego grona mierzy w awans?
– Unię i Stal od razu można wykluczyć. Oba kluby mają inne sprawy na głowie. Siarka i Izolator to już zupełnie inna sprawa. W Tarnobrzegu mówi się coraz głośniej o grze w drugiej lidze, ale pozostają jeszcze kwestie organizacyjne. Nie jestem pewien czy drużyna Adama Mażysza byłaby w stanie sprostać drugoligowym wymaganiom.
Bardziej stawiam na zespół z Boguchwały. Tam wszystko jest poukładane i już raz tamtejsi piłkarze mieli szansę na awans, ale nie podeszli poważnie do meczów barażowych – tłumaczy dziennikarz rzeszowskich Nowin Tomasz Leyko.
Nieco innego zdania jest szkoleniowiec Stali Kraśnik Sławomir Adamus, który wiele lat spędził na Podkarpaciu, między innymi w Stali Stalowa Wola czy Pogoni Staszów.
– Ja stawiałbym na Siarkę. Z różnych źródeł słyszałem opinię, że to właśnie drużyna z Tarnobrzega jest najmocniejsza i najpoważniej myśli o awansie. Unia też jest silna, ale żeby powalczyć o coś więcej niż miejsce w czubie tabeli ,musiałaby się jeszcze wzmocnić. Izolator owszem, idzie w dobrym kierunku, ale nie wiem, czy już jest gotowy na drugą ligę – mówi Adamus.
Różnice punktowe są jednak niewielkie i teoretycznie do rywalizacji może się włączyć nawet ósma w tabeli Avia Świdnik, który traci do Spartakusa jedenaście punktów, ale do Siarki już tylko sześć \"oczek”.
\"Żółto-niebiescy” w przerwie zimowej nie oddali żadnego z kluczowych zawodników, a do tego wzmocnili środkową linię (Kamil Sawa z Hetmana) i atak (Andrzej Danielak, Konrad Król).
– Mają ciekawy skład, duży potencjał i jeżeli ktoś z Lubelszczyzny miałby zagrozić Siarce czy Izolatorowi, to moim zdaniem będzie to Avia. Najpierw jednak poczekajmy, czy Spartakus rzeczywiście straci swoich kluczowych zawodników – dodaje szkoleniowiec kraśniczan.
Reklama













Komentarze