Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Obserwuj Dziennik Wschodni na Facebooku!

Górnik rozgromił Stal Stalowa Wola. Niepoważni łęcznianie

Do ligi pozostał już tylko tydzień, dlatego mecz ze Stalą był generalnym sprawdzianem. I z dużym prawdopodobieństwem można było powiedzieć, że kto wyszedł w podstawowym składzie w sobotę, ten również wybiegnie na inaugurację przeciwko Wiśle. Tadeusz Łapa miał także nadzieję, że rywali ze Stalowej Woli uda się zmusić do stylu gry, który mogą zaprezentować \"Nafciarze”.
Ale to były płonne nadzieje. Stal była groźna tylko na początku, kiedy stworzyła jedyną dogodną sytuację (Abel Salami trafił w słupek). Potem ton wydarzeniom nadawał już tylko Górnik, a w Płocku może być przecież odwrotnie. Dlatego wyciąganie wniosków z wysokiej wygranej jest raczej przedwczesne. Tym bardziej, że goście wyraźnie odstawali od \"zielono-czarnych”. Pierwszego gola zdobył Prejuce Nakoulma, który zagrał tylko 45 minut. Napastnik z Burkina Faso otrzymał powołanie do swojej reprezentacji i najbliższe dni spędzi na zgrupowaniu we Francji. W Łęcznej ma się zameldować w czwartek, a już w piątek wyjazd do Płocka. Do przerwy na boisku przebywał także Bartłomiej Niedziela, bo po jednym ze starć musiał pojechać do szpitala na prześwietlenie żeber. Niestety im mniej pozostawało do ligi, tym szkoleniowcom z Łęcznej przybywało problemów kadrowych. Ostatnio kłopoty ze zdrowiem mieli Paweł Tomczyk, Kamil Stachyra, Krzysztof Kazimierczak, Kamil Oziemczuk oraz pozyskani Brazylijczycy Renan i Nildo. I tak naprawdę niewiadomo, czy któryś z nich zdąży przygotować formę na mecz z Wisłą. – Początek meczu nie wskazywał na końcowy wynik – komentuje trener Łapa. – W I połowie mieliśmy doskonalić grę obronną, wybijać przeciwnika z rytmu i kontratakować. To na początku wychodziło, a potem osiągnęliśmy taką przewagę, że nie można już było realizować tych założeń. Czy mogą być jeszcze zmiany w składzie? Zobaczymy, bo Tomczyk i Kazimierczak mają od poniedziałku trenować. Jak zagrał Adrian Bartkowiak na środku pomocy? Przyzwoicie, na tle tego przeciwnika. A dodatkowo zwolnił miejsce Piotrowi Karwanowi, który jest bardzo pożytecznym zawodnikiem. Bramki: Nakoulma (23), Surdykowski (40), Szymanek (50), Sołdecki (80), Treściński (90 samob.) – Lebioda (85). Górnik: Prusak – G. Bronowicki, Benevente, Karwan, Radwański – Niedziela (46 P. Bronowicki), Nikitović (60 Bartoszewicz), Bartkowiak (60 Niżnik), Nazaruk (60 Sołdecki) – Nakoulma (46 Szymanek), Surdykowski. Stal: Wierzgacz (46 Zarzycki) – Myszka, Treściński, Maciorowski, Lebioda – Michalczuk (46 Gilar), Łętocha (46 Czpak), Trela (46 Gęśla), Litwiniuk – Wasilewski, Salami (75 Stręciwilk).

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama