Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Cisy testują kolejnego zawodnika z Parczewa, Lewart chce napastników

Im bliżej inauguracji rundy wiosennej, tym piłkarze Lewartu Lubartów strzelają coraz więcej bramek swoim sparingowym rywalom.
W poniedziałek podopieczni trenera Arkadiusza Smolarza pokonali Wierzchowiska 4:0, po golach Michała Urbasia, Łukasza Mitaszki, Borysa Kaczmarskiego i Sławomira Latka. Przypomnijmy, że wcześniej Lewart rozgromił Kamionkę aż 10:0 i wygrał z Orionem Niedrzwica 3:2. – To cieszy, bo ostatnio mieliśmy problemy ze strzelaniem bramek – nie ukrywa Arkadiusz Smolarz, trener lubartowian. – Teraz stwarzamy sobie dużo sytuacji i część z nich wykorzystujemy. Nasza młodzież już chyba okrzepła i gra jej się łatwiej, spokojniej. Mam tylko nadzieję, że ta forma strzelecka przełoży się na ligę – dodaje. Wiadomo już, że Lewart zrezygnował ze sprowadzenia Tomasza Sikory z MKS Ryki. Klub rozgląda się jednak za innymi napastnikami. Na celowniku znaleźli się Marcin Goździołko i Jarosław Bielak z POM Iskry Piotrowice.– Chciałbym żeby u nas grali – potwierdza Smolarz. Postrzelali sobie też zawodnicy Łady Biłgoraj, którzy pokonali Włodawiankę Włodawa 5:0. Dwa gole dla ekipy trenera Ireneusza Zarczuka zdobył Tomasz Garbacz. Po jednym dołożyli Sebastian Skrzypek, Paweł Bednarz i sam Zarczuk, który jest w trakcie robienia kursu na trenera II klasy. Z kolei w ostatnim sparingu Cisów Nałęczów kibice mogli zobaczyć zupełnie nową twarz. Chodzi o pomocnika Macieja Borowińskiego. To młody piłkarz (rocznik 1991), który jesienią grał w Victorii Parczew. Przypomnijmy, że od prawie miesiąca z Cisami trenuje też inny zawodnik Victorii Mateusz Białacki.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama