Zawodnicy Hetmana dokończą sezon w niższej lidze. Kierunek Roztocze
Gdzie wysłać zawodników tak, by w końcu zaczęli grać, a przede wszystkim trenować – to główny kierunek działań zamojskiego Hetmana. Najbliższe pół roku resztki kadry drugoligowca spędzą na wypożyczeniach. O dalszych losach klubu dowiemy się po walnym zapowiedzianym na 7 kwietnia.
- 21.03.2010 16:11
Duża kolonia hetmańskich powinna odnaleźć się w Szczebrzeszynie. Pod skrzydła Krzysztofa Rysaka trafią Patryk Dobromilski, Michał Rajtar, Paweł Rysak i Marcin Juras. Roztocze ma również chrapkę na Rafał Kycko, zwłaszcza, że nie doszła do skutku opcja Spartakusa Szarowola, a zawodnik do czasu zakończenia nauki nie ma zamiaru wyruszać w Polskę.
Wciąż do zagospodarowania pozostaje Kamil Sawa, którego przymierzano do Avii Świdnik oraz, co bardziej prawdopodobne, do Startu Krasnystaw.
Klubu poszukuje również Michał Kiecana. Z kolei w klasie okręgowej, w barwach Korony Łaszczów, „przezimują” Patryk Lechowicz i Radosław Galant.
Z kolei Kamil Sowa złożył do PZPN wniosek o rozwiązanie kontraktu z winy klubu, w jego ślady poszedł teraz obrońca Tomasz Demusiak.
Co dalej z samym klubem? Odpowiedź na to pytanie przyniesie najprawdopodobniej 7 kwietnia. W tym terminie ma odbyć się w Hetmanie walne. Tematyka i problematyka dyskusji jest wciąż aktualna. Spłata zadłużenia wobec skarbu państwa i ułożenie się z pozostałymi wierzycielami. Bez tego nie ma co marzyć nawet o grze w niższej klasie rozgrywkowej.
Tam również skutkować będzie zawieszenie drugoligowej licencji przez PZPN. III liga w przyszłym sezonie będzie rywalizować najprawdopodobniej pod auspicjami Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej. Aby jednak znaleźć się na trzecim froncie najpierw trzeba będzie wykazać się wobec instancji nadrzędnej – czyli PZPN.
W ciągu najbliższych miesięcy klub będzie musiał wykazać się z przeprowadzenia planu naprawczego. – nie ulega wątpliwości, że zawieszenie licencji będzie przeszkodą w grze w III lidze. Podkarpacie nie umieści nas w lidze, jeśli będziemy „wisieć” w Warszawie – potwierdza Zbigniew Pająk.
W miniony weekend zamojskim kibicom pozostawało biernie obserwować rezultaty notowane w II lidze. Mecz Hetmana z Olimpią został przełożony. – Do czasu upłynięcia terminu odwoławczego od zawieszenia nam licencji. Co później zrobić z tym fantem będzie musiał zdecydować PZPN – wyjaśnia Pająk.
Związek może zastosować dwa rozwiązania. Mecze z udziałem Hetmana mogą zostać potraktowane jako walkowery. PZPN może również odwołać gry Hetmana, wtedy rywale Hetmana cieszyliby się pauzą.
Reklama













Komentarze