Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Zawodnicy Hetmana dokończą sezon w niższej lidze. Kierunek Roztocze

Gdzie wysłać zawodników tak, by w końcu zaczęli grać, a przede wszystkim trenować – to główny kierunek działań zamojskiego Hetmana. Najbliższe pół roku resztki kadry drugoligowca spędzą na wypożyczeniach. O dalszych losach klubu dowiemy się po walnym zapowiedzianym na 7 kwietnia.
Duża kolonia hetmańskich powinna odnaleźć się w Szczebrzeszynie. Pod skrzydła Krzysztofa Rysaka trafią Patryk Dobromilski, Michał Rajtar, Paweł Rysak i Marcin Juras. Roztocze ma również chrapkę na Rafał Kycko, zwłaszcza, że nie doszła do skutku opcja Spartakusa Szarowola, a zawodnik do czasu zakończenia nauki nie ma zamiaru wyruszać w Polskę. Wciąż do zagospodarowania pozostaje Kamil Sawa, którego przymierzano do Avii Świdnik oraz, co bardziej prawdopodobne, do Startu Krasnystaw. Klubu poszukuje również Michał Kiecana. Z kolei w klasie okręgowej, w barwach Korony Łaszczów, „przezimują” Patryk Lechowicz i Radosław Galant. Z kolei Kamil Sowa złożył do PZPN wniosek o rozwiązanie kontraktu z winy klubu, w jego ślady poszedł teraz obrońca Tomasz Demusiak. Co dalej z samym klubem? Odpowiedź na to pytanie przyniesie najprawdopodobniej 7 kwietnia. W tym terminie ma odbyć się w Hetmanie walne. Tematyka i problematyka dyskusji jest wciąż aktualna. Spłata zadłużenia wobec skarbu państwa i ułożenie się z pozostałymi wierzycielami. Bez tego nie ma co marzyć nawet o grze w niższej klasie rozgrywkowej. Tam również skutkować będzie zawieszenie drugoligowej licencji przez PZPN. III liga w przyszłym sezonie będzie rywalizować najprawdopodobniej pod auspicjami Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej. Aby jednak znaleźć się na trzecim froncie najpierw trzeba będzie wykazać się wobec instancji nadrzędnej – czyli PZPN. W ciągu najbliższych miesięcy klub będzie musiał wykazać się z przeprowadzenia planu naprawczego. – nie ulega wątpliwości, że zawieszenie licencji będzie przeszkodą w grze w III lidze. Podkarpacie nie umieści nas w lidze, jeśli będziemy „wisieć” w Warszawie – potwierdza Zbigniew Pająk. W miniony weekend zamojskim kibicom pozostawało biernie obserwować rezultaty notowane w II lidze. Mecz Hetmana z Olimpią został przełożony. – Do czasu upłynięcia terminu odwoławczego od zawieszenia nam licencji. Co później zrobić z tym fantem będzie musiał zdecydować PZPN – wyjaśnia Pająk. Związek może zastosować dwa rozwiązania. Mecze z udziałem Hetmana mogą zostać potraktowane jako walkowery. PZPN może również odwołać gry Hetmana, wtedy rywale Hetmana cieszyliby się pauzą.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama