Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Goździołko: Naprzeciw ciekawym inicjatywom

ROZMOWA Z Marcinem Goździołko, właścicielem firmy Ibra, sponsorem nagród w II Plebiscycie na Najpopularniejszą Drużyną Lubelszczyzny
– Paradoksalnie niewielki. Prowadzenie własnej działalności mógłbym łączyć z grą w piłkę. Pracy z młodzieżą już nie. Swego czasu obiecałem Tomkowi Bieleckiemu, prezesowi Widoku, że zaopiekuję się jedną z grup, a ponieważ słowo jest u mnie rzeczą świętą, to go dotrzymałem. Wracając do firmy, to pomysł jej założenia zrodził się w mojej głowie już dość dawno. Dojrzewałem do tej decyzji przez dłuższy czas i w końcu stwierdziłem, że nadeszła odpowiednia chwila. – Ibra powstała od nazwiska jednego z moich ulubionych piłkarzy, Zlatana Ibrahimovicia. – Moim marzeniem było stworzenie własnej marki i pokazanie, że w Lublinie może powstać firma, która potrafi wyprodukować w pełni profesjonalne stroje sportowe, których jakość i technologia wykonania, spełnia najwyższe standardy. Choć jestem dopiero na początku działalności, to z dumą muszę przyznać, że część celów udało się już zrealizować. Materiały używane do produkcji naszych wyrobów są produktem termoaktywnym, czyli z wysokim współczynnikiem wchłaniania i odprowadzania wilgoci (potu), co zwiększa komfort użytkowania stroju sportowego. Specjalnie dobrany splot dzianin, zapewnia zwiększoną powierzchnię parowania wilgoci. Na życzenie klienta możemy wykonać również stroje z dzianin wytworzonych z przędz coolmax (oddychająca) lub trevira (antybakteryjna z jonami srebra). – Na chwilę obecną ubieramy BKS Lublin, Rohlanda Tuszów i Orion Niedrzwica. Ta lista już niedługo znacznie się jednak wydłuży, bowiem swoje zamówienia złożyło już wiele innych klubów, także spoza województwa lubelskiego. – Polityka firmy zakłada produkcję sprzętu dla klubów i innych organizacji. W tej chwili jesteśmy w stanie wyposażyć każdą instytucję od a do z. Możemy wykonać na zamówienie stroje do każdej dyscypliny sportowej. Jednakże w niedalekiej przyszłości, planujemy wydać także serię ubiorów do codziennego użytkowania tj. koszulki (t-shirty, polówki), spodenki, bluzy, spodnie, czapeczki oraz inne, z myślą o kliencie indywidualnym. – Wybory \"Najpopularniejszej Drużyny Lubelszczyzny” obserwowałem już rok temu. Rzuciło mi się w oczy spore zainteresowanie czytelników, które może pomóc nam w mocnym wejściu na rynek. Sponsorowaliśmy już kilka innych turniejów na początku lutego i będziemy robić to nadal. Chcemy wychodzić naprzeciw takim inicjatywom i w miarę możliwości pomagać każdemu, kto się do nas zgłosi i zaprezentuje ciekawy pomysł. – Naturalnie, ale muszę przyznać, że zaskoczenie było pozytywne. Najfajniejsze w tej całej zabawie jest to, że rezultaty mogą być zupełnie inne niż gdyby te same drużyny walczyły na boisku. Każda większa inicjatywa społeczna ma szanse powodzenia i zwiększa szanse danej drużyny na końcowy sukces. Dzięki temu, dzieją się rzeczy ciekawe, nieprzewidywalne, a czasem wręcz nieobliczalne. – Jeżeli przygotują się do drugiej edycji plebiscytu z takim rozmachem, jak przed rokiem, to myślę, że jak najbardziej. Sądzę, że pójdą za ciosem, bo mają czego bronić. W regionie jest jednak wiele rozpoznawanych klubów, posiadających wyrobioną markę, których kibice na pewno nie będą żałować grosza na sms-y. Tym bardziej, że mają coś do udowodnienia po ubiegłorocznym konkursie. Spodziewam się, że do samego końca będzie trwała zacięta walka. – Nie mam szczególnych sympatii, ani tym bardziej antypatii. Jestem jednak rodowitym lublinianinem, więc ucieszyłbym się, gdyby najlepsza okazała się drużyna z Lublina.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama