Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Spartakus zgłosił Branko Rasicia do rozgrywek. Wisła znowu może odpoczywać

W miniony weekend piłkarze puławskiej Wisły nie rozpoczęli rundy wiosennej. Boisko w Boguchwale, gdzie miała zagrać drużyna Jacka Fiedenia, nie nadawało się do gry. Ale okazuje się, że w najbliższą sobotę „Duma Powiśla” znowu może mieć wolne. Tym razem z powodu kiepskiego stanu murawy w Zwoleniu, gdzie swoje mecze będą ponownie rozgrywać zawodnicy Wisły.
– Wizytowaliśmy ten stadion w poniedziałek i nie wyglądało to zbyt dobrze. Ostateczną decyzję na temat rozegrania meczu z Avią podejmiemy jednak w czwartek. Mamy jeszcze kilka dni i tamtejsi działacze przekonują, że jeżeli słoneczna pogoda utrzyma się do weekendu, to oni zdążą odpowiednio przygotować murawę. Mamy nadzieję, że im się uda – mówi prezes ekipy z Puław Andrzej Śliwa. Kolejne przełożone spotkanie spowodowałoby, że w końcówce rundy Łukasz Giza i spółka mieliby znacznie bardziej napięty terminarz niż rywale. – Jeżeli nie będzie innego wyjścia, to przełożymy to spotkanie. Nam pozostaje jedynie czekać, kiedy będziemy mogli rozgrywać mecze na swoim stadionie. Wszyscy liczymy, że prace zakończą się przed startem kolejnych rozgrywek. Z tego co wiem, wszystko idzie w dobrym kierunku i jest duża szansa, że zdążymy – dodaje prezes Wisły. Trzeba jednak pamiętać, że na stadionie w Zwoleniu swoje mecze rozgrywa również czwartoligowa Zwolenianka. I zgodnie z terminarzem tamtejsi piłkarze powinni zainaugurować rundę wiosenną przed własną publicznością dzień po meczu drużyn z Puław i Świdnika. Nie powinno być za to problemów w Szarowoli, gdzie tamtejszy Spartakus w niedzielę zmierzy się ze Stalą Sanok. – Nasze boisko jest w dobrym stanie, więc zanosi się na to, że spokojnie będzie można rozegrać najbliższe spotkanie – przekonuje prezes Marek Olenkiewicz, który długo starał się o pozyskanie dwóch zawodników Hetmana Zamość Rafała Kycki i Patryka Dobromilskiego. Ostatecznie nic z tego nie wyszło, bo niedawny drugoligowiec nie chciał wypożyczyć swoich graczy za darmo. Dlatego obaj piłkarze rundę wiosenną spędzą w Roztoczu Szczebrzeszyn. Za to głównego kandydata do awansu będzie mógł wspomóc znany z występów w Szczakowiance Jaworzno, Hetmanie oraz Świcie Nowy Dwór Mazowiecki – Branko Rasić. 34-letni Serb pełni w Spartakusie funkcję trenera grup młodzieżowych, ale został również zgłoszony do rozgrywek trzeciej ligi. – Będzie brany pod uwagę przy ustalaniu składu, ale na pewno nie na początku rundy. Potrzebuje trochę czasu, żeby dojść do formy – dodaje Olenkiewicz.
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama