Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

W sobotę wreszcie ruszy runda wiosenna sezonu 2009/10 w IV lidze

Już w sobotę , po 131 dniach przerwy, na ligowe boiska wybiegną piłkarze lubelskiej IV ligi. Paradoksalnie, najciekawiej będzie w niedzielę Żółkiewce, gdzie ostatni w tabeli Hetman podejmie lidera – Chełmiankę.
Planowana na ubiegły weekend inauguracja rozgrywek została storpedowana przez pogodę. Ale teraz nie powinno już być problemów i czwartoligowcy po żmudnym okresie zimowych przygotowań wreszcie pokażą się swoim kibicom w meczach o ligowe punkty. Pierwszego spotkania z dużą niecierpliwością oczekują kibice Hetmana Żółkiewka. Ich zespół przeszedł w ciągu minionych czterech miesięcy metamorfozę. I wszyscy są ciekawi, co z tego wyjdzie. Na \"dzień dobry” formę drużyny Marka Leszczyńskiego sprawdzi lider z Chełma. – Spodziewamy się dużego zainteresowania kibiców naszym meczem – mówi Wiesław Salwa, wiceprezes klubu z Żółkiewki. – Przygotowaliśmy 700 biletów. Liczymy, że na stadionie zasiądzie przynajmniej pół tysiąca widzów. Jesteśmy też przygotowani na przyjęcie fanów Chełmianki. Między innymi dlatego sprowadzamy specjalną grupę ochroniarską. Ale mam nadzieję, że będzie spokojnie. Nową jakość Hetmana potwierdza zorganizowanie przez działaczy oficjalnej prezentacji drużyny i odświeżenie strony internetowej. W klubie odetchnęli, bo wczoraj po południu do Lubelskiego Związku Piłki Nożnej dotarły wreszcie certyfikaty czterech Ukraińców, którzy zasilili zespół. Bez tych dokumentów nie mogliby zagrać z Chełmianką. – Czekamy jeszcze tylko na papiery Wasyla Hirki, który dołączył do nas w ostatniej chwili – dodaje Salwa. Tymczasem lider, który po jesieni wypracował sobie ośmiopunktową przewagę nad resztą stawki, śpi spokojnie. Bo nóż na gardle mają gospodarze, a nie on. A tak na dobrą sprawę to niewiadomo, czy ktoś w ogóle będzie chciał gonić chełmian. Drugi w tabeli Orion Niedrzwica o awansie nie myśli. Więc może trzeci Olender Sól? – Nie stać nas na to – odpowiada Lucjan Kupczak, prezes Olendra. – Nie mamy pieniędzy, odpowiedniej infrastruktury i przygotowania organizacyjnego. Jedyną jasną deklarację złożyła czwarta w tej chwili Unia Bełżyce, która chce się bić o drugie premiowane awansem miejsce. Broni nie składają też w piątym Starcie Krasnystaw, który w ostatniej chwili pozyskał z Hetmana Zamość Kamila Sawę i Mateusza Szypera. Tak samo jest w szóstych Orlętach Łuków. Ostateczne rozstrzygnięcia zapadną 19 czerwca, podczas ostatniej kolejki tego sezonu.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama