Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Transferowe ostatki Stali Poniatowa, brazylijskie wzmocnienie Górnika II

Weekend w trzeciej lidze lubelsko-podkarpackiej zapowiada się bardzo ciekawie. Pogoda dopisuje, boiska większości zespołów są w niezłym stanie, więc kilka spotkań powinno dostarczyć sporą dawkę emocji.
Hitem będzie mecz w Tarnobrzegu, gdzie trzecia w tabeli Siarka podejmie lidera z Łęcznej. Ochotę na mały rewanż za sparingową porażkę z Avią Świdnik (1:3) i za spotkanie z rundy jesiennej (1:2) ma z kolei Wisła Puławy. \"Zielono-czarni” kiepsko zaczęli sezon, bo tylko zremisowali u siebie z ostatnimi w tabeli Orlętami Radzyń Podlaski. Teraz chcieliby pokazać, że był to jedynie wypadek przy pracy. Ma w tym pomóc Brazylijczyk Renan, który został oddelegowany do drugiego zespołu, razem z Jakubem Giertlem, Dawidem Sołdeckim i Krystianem Wójcikiem. Spotkanie Wisły z Avią długo stało pod znakiem zapytania, ale ostatecznie działacze \"Dumy Powiśla” zdecydowali, że lepiej będzie zagrać. – Murawa w Zwoleniu nie jest jeszcze idealna, ale grać trzeba, bo nasi piłkarze pracują, uczą się i kolejne środowe terminy nie byłyby dobrym rozwiązaniem – mówi prezes Wisły Andrzej Śliwa. A kto nie wybierze się na stadion, już w niedzielę będzie mógł obejrzeć najciekawsze akcje w internecie, bo swoją działalność rozpoczyna TV Wisła Puławy. Po Siarce Tarnobrzeg kolejnego trudnego rywala ma także Stal Poniatowa. Tym razem \"żółto-niebiescy” sprawdzą formę Karpat Krosno. Trener Andrzej Orzeszek cały czas szuka wzmocnień, ale raczej nic nie wyjdzie z transferu Grzegorza Krystosiaka z Motoru Lublin. W rachubę wchodzą jeszcze Kamil Sowa i Daniel Niedzielski, którego Stal już sprawdzała podczas zimowych sparingów. W sobotnim meczu ekipa z Poniatowej będzie zmuszona sobie radzić bez Marcina Nowaka (po kontuzji barku ma odpoczywać przynajmniej dwa tygodnie) i Krzysztofa Jabłońskiego. – Nastroje w drużynie są bojowe i mamy nadzieję, że uda się wywalczyć komplet punktów – mówią w Poniatowej. Dobre humory panują także w drużynie Dariusza Banaszuka. Podlasie przed tygodniem ograło w Mielcu tamtejszą Stal 2:0, a teraz zmierzy się z Unią Nowa Sarzyna. Do składu po pauzie za kartki wraca Marek Piotrowicz. Na dodatek debiutu powinien się doczekać Paweł Jędrzejuk, pozyskany z Górnika Łęczna. – Unia to silny i doświadczony zespół. Znamy ich walory, bo w rundzie jesiennej przegraliśmy w Nowej Sarzynie 1:2. Zapowiada się twardy pojedynek i oczywiście mamy nadzieję, że uda się pozytywnie rozpocząć rundę przed własną widownią – przekonuje trener Banaszuk.
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama