Reklama
Lider wygrał i powiększył przewagę
Piłkarze odmienionego zimą Hetmana nie sprostali Chełmiance. Lider wygrał pewnie i powiększył swoją przewagę nad drugim zespołem w tabeli do dziewięciu punktów. Kolejne trafienie w rozgrywkach zaliczył Sylwester Zdunek.
- 28.03.2010 19:48
To miało być piłkarskie święto w Żółkiewce. Na trybunach obiektu stawiło się około 600 kibiców. I mimo, że oba zespoły dzieli przepaść w tabeli, to miejscowi fani łudzili się, że zasilony dopływem świeżej krwi Hetman sprawi niespodziankę.
Ich nadzieje okazały się jednak płonne. Bo Chełmianka potwierdziła, że jest najlepszą drużyną w tej lidze psując dobre nastroje w Żółkiewce. Choć na pierwszą bramkę fani z Chełma czekali do 44 min. Wtedy Tomasza Dąbałę silnym strzałem z dystansu pokonał Kamil Drob.
W drugiej połowie gospodarze zupełnie się już zagubili, co skwapliwie wykorzystali chełmianie. W 58 min czerwoną kartkę ujrzał jeden z nowych nabytków – Ukrainiec Wasyl Hirka. Później sprawy potoczyły się już bardzo szybko. Na 2:0 podwyższył Sylwester Zdunek, który goni w klasyfikacji najlepszych strzelców Piotra Gałkowskiego z Unii. To jego jedenasty gol w tym sezonie.
W kolejnej akcji znów w roli głównej wystąpił Zdunek. Napastnik Chełmianki popędził na bramkę Hetmana, ale jego strzał obronił Dąbała. Z dobitką pospieszył jednak Kazimierz Bala, który pojawił się na boisku chwilę wcześniej.
Po trzecim golu kibice Hetmana zaczęli powoli wychodzić ze stadionu. Pospieszyli się, bo w doliczonym czasie gry gospodarze zdobyli honorową bramkę, autorstwa Rostka Horeckiego.
Hetman Żółkiewka – Chełmianka Chełm 1:3 (0:1)
Bramki: Horecki (90+2) – Drob (44), Zdunek (63), Bala (71).
Hetman: Dąbała – Horecki, Tuczyński, Palica, Hirka, Skiba (46 Zabiegły), Nikonowicz, T. Wójcik (75 Przemysław Skrzypczyński), Kukuruza (75 Skorek), Iwliew, P. Wójcik.
Chełmianka: Porzyc – Słomka, Dyczko, Grzywna, Kogut, Kasperek (65 Krzyżak), Tatysiak, Postój, Drob (83 Knot), Fajman (70 Bala), Zdunek (77 Drzewicki).
Żółte kartki: Nikonowicz, Tuczyński, Hirka (H) – Kasperek (Ch). Czerwona kartka: Hirka (Hetman, 58 min, za drugą żółtą). Sędziował: Piotr Kozłowski (Zamość). Widzów: 600.
• Jest pan zadowolony po pierwszym meczu?
- Na pewno cieszą trzy punkty. Nie wiem natomiast, czy my graliśmy tak słabo, czy Hetman tak dobrze. Nie do końca podobała mi się nasza gra, bo piłka nam przeszkadzała.
• Jaki jest tego powód?
- Mało treningów na trawiastym boisku. Mieliśmy ich tylko pięć, bo wiadomo, zima była jaka była. Na \"Orliku” grało się zupełnie inaczej, a tu piłka nam uciekała. Nie wyszedł nam żaden rzut wolny, ani rożny. Wszystko jest robione bardzo niedokładnie.
• Czemu nowi piłkarze nie dostali w tym meczu dużej szansy?
- Bo ci zawodnicy, tak jak Karol Knot, mają się teraz ograć żeby być wzmocnieniem w III lidze. Karol zagrał krótko, ale cały czas będzie dostawał swoją szansę. To dobry chłopak, mający uderzenie zza szesnastki.
• Jak ocenia pan zespół Hetmana?
- Nie mają nic do stracenia, muszą grać i z nami zagrali dobrze. Wydaje mi się, że z taką grą to mają szansę żeby powalczyć na poważnie o utrzymanie. Trochę kiepsko trafili, że akurat pierwszy mecz zagrali z nami. Na pewno są groźni ze stałych fragmentów.
• Nie ma pan pretensji do zawodników, że dali sobie wbić bramkę w końcówce?
- Zawsze staramy się zagrać na zero z tyłu. Ale to już było rozluźnienie, mój stoper pokazywał 93 minutę, nawet ja sam już się rozluźniłem. Dlatego pretensję mogę mieć do siebie, bo na ławce już była euforia, czekaliśmy aż sędzia gwizdnie koniec meczu, a on gwizdnął utratę naszej bramki.
• Teraz macie poważniejszego przeciwnika.
- W ogóle czekają nas ciężkie chwile. Po świętach będziemy grać co trzy dni. W środę mamy Olender, w niedzielę Spartę.
• A w Sparcie Sergijuk, który trenował z wami całą zimę.
- Nie chciał do nas przyjść i trudno. To już nie nasz problem. Tam wychodzi w pierwszym składzie, a u nas musiałby się ogrywać, tak jak Knot.
• Wróćmy do najbliższego meczu z Olendrem. Będą trzy punkty?
- Na pewno zagramy lepiej niż z Hetmanem. Będziemy mieli nasze, większe boisko, więcej kibiców i lepszą atmosferę. Jeśli wszyscy podejdą do tego meczu profesjonalnie to o wynik jestem spokojny.
Reklama













Komentarze