Górnicy z \"Bogdanki\" na warcie w Pałacu Prezydenckim
Władze górniczej \"Solidarności” z Bogdanki pełniły w czwartek wartę honorową przy trumnach prezydenckiej pary. Antoni Pasieczny i Czesław Brzyski reprezentowali brać górniczą z Lubelskiego Węgla Bogdanka w galowych strojach.
- 16.04.2010 14:27
– Do Pałacu Prezydenckiego weszliśmy o godzinie 17.20, a wyszliśmy stamtąd o 20.30. Staliśmy na warcie honorowej trzy razy po 20 minut – relacjonuje Antoni Pasieczny, przewodniczący \"Solidarności” LW Bogdanka. – Wrażenie było niezwykle, wręcz metafizyczne. Tysiące ludzi, którzy stali w kolejce po 8-9 godzin ,by oddać hołd panu prezydentowi i jego żonie. Cały przekrój społeczeństwa; od starców, przez kobiety w ciąży, matki z dziećmi w becikach, młodzież, wojsko, policje, harcerzy...Patrzyłem w twarze tych ludzi. Na wszystkich refleksja, powaga, zaduma, często łzy. Widać było ból, głęboki ból. Tam bym też określił tę kilometrową kolejkę, która stała do trumien: zadumy i ciszy. Chciałem się skupić na modlitwie, ale nie mogłem. Te chwile zapamiętam na zawsze.
W niedzielę na pogrzeb prezydenckiej pary w Krakowie pojedzie autokar z górnikami z Bogdanki. Wielu z nich osobiście zetknęło się z prezydentem Lechem Kaczyńskim.
– Poznałem pana Lecha Kaczyńskiego w 1996 roku, gdy prowadził szkolenie z prawa pracy. Był rzeczowy i kompetentny jako prawnik, ale też tak po ludzku sympatyczny. Ostatni raz spotkaliśmy się 4 lutego w Radiu Katowice. Mówił wtedy o bezpieczeństwie pracy w kopalniach. Całym sercem był zawsze z górnikami – wspomina Czesław Brzyski, wiceprzewodniczący \"Solidarności” z LW Bogdanka.
Reklama













Komentarze