Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Para prezydencka już w Krakowie, czekały na nią tysiące Polaków

Trumny Lecha i Marii Kaczyńskich dotarły do Bazyliki Mariackiej. Prezydencką parę powitał metropolita krakowski kardynał Stanisław Dziwisz i tłumy zgromadzone na krakowskim Rynku Głównym.
Wejście na Rynek Główny zostało otwarte o godz. 6 rano. Wtedy też pojawili się tu pierwsi goście zamierzający uczestniczyć w uroczystościach pogrzebowych pary prezydenckiej. Około godz. 8.30 płyta była już niemal pełna. Do tzw. strefy szarej, gdzie obowiązują wejściówki, ustawiła się długa kolejka, ale drobiazgowa kontrola bezpieczeństwa prowadzona jest szybko i sprawnie. W strefie pomieści się około 10 tys. osób. Również w ogólnodostępnej części rynku przy Wieży Ratuszowej jest coraz więcej ludzi, ale i tam można dostać się bez kłopotu. Maksymalnie zmieści się tu około 40 tys. osób. Na rozpoczęcie uroczystości pogrzebowych czekają już setki pocztów sztandarowych z całego kraju, delegacje rozmaitych instytucji i środowisk. Zajęte są już także niektóre miejsca w strefie przeznaczonej dla vipów i oficjalnych delegacji. Władze Krakowa spodziewają się miliona gości. Ci, którzy nie weszli na Rynek, ani nie zmieścili się na uliczkach do niego przylegających jadą na krakowskie Błonia lub do Łagiewnik, gdzie uroczystość będzie transmitowana na telebimach. Tam organizatorzy uroczystości spodziewają się ok. 70 tys. osób, na Błoniach - nawet 300 tysięcy. Modlitwę w katedrze prowadzi kard. Stanisław Dziwisz. Do Krypty Srebrnych Dzwonów, gdzie spoczną Maria i Lech Kaczyńscy, zejdą tylko najbliżsi. Wawel będzie zamknięty, dopóki ostatni gość nie opuści Wzgórza Wawelskiego. Dopiero wtedy będzie możliwość nawiedzenia prezydenckiego grobu. Krypta zostanie zamknięta od godz. 6 do 9 rano w poniedziałek, bo wtedy jeszcze raz będą musiały wejść ekipy kamieniarskie, by założyć ostatnią płytę.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama