Pierwsze słowa Jarosława Kaczyńskiego po katastrofie w Smoleńsku
Niezwykle emocjonalne słowa padły podczas posiedzenia klubu parlamentarnego PiS przed posiedzeniem Sejmu upamiętniającym ofiary smoleńskiej katastrofy - pisze na stronie internetowej tygodnik \"Wprost\".
- 19.04.2010 07:38
- Spotkał nas olbrzymi cios. Nie możemy się jednak poddać. Będziemy dalej pracować, jesteśmy to winni tym, którzy odeszli. Musimy kontynuować ich dzieło – mówił łamiącym się głosem Jarosław Kaczyński.
Prezes PiS udzielił Adamowi Lipińskiemu pełnomocnictwa do kierowania Prawem i Sprawiedliwością.
Przemówienie było poprzedzone odśpiewaniem hymnu narodowego. Na koniec, już po słowach Jarosława Kaczyńskiego posłowie PiS odmówili modlitwę \"Ojcze nasz\".
Wystąpienie to miało miejsce w ubiegłym tygodniu, było pierwszym i jedynym od czasu sobotniej tragedii, jaka wydarzyła się pod Smoleńskiem. Od czasu śmierci prezydenta Lecha Kaczyńskiego prezes PiS nie zabierał publicznie głosu. Nie zdecydował się przemawiać także podczas niedzielnych uroczystości pogrzebowych w Bazylice Mariackiej w Krakowie.
Reklama













Komentarze