Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Przez wulkaniczny pył lubelscy turyści nie mogą wrócić z Egiptu

To dramat – relacjonują turyści z Lublina, którym cudem udało się wydostać z Egiptu. Pozostali nie wiedzą, kiedy dotrą do domu i kto za to zapłaci.
Robert Wiciński z rodziną pojechał do Egiptu z biurem podróży Exim Tours. Do kraju mieli wrócić w sobotę. Przez chmurę wulkanicznego pyłu i zamknięcie większości europejskich lotnisk utknęli w egipskiej Hurgadzie. Dopiero dzisiaj udało im się dolecieć do Pragi. – Dotarliśmy już do Krakowa. Ale w naszym hotelu zostało kilkaset osób. Raczej nie uda się im wrócić do Polski w tym tygodniu – opowiada Wiciński. Mówi o rosnącej panice i chaosie na lotniskach i w egipskich hotelach. – Pomoc polskich służb dyplomatycznych? Żadna. Biura podróży też różnie reagują na kryzys. Mniejsze przenoszą klientów do tańszych hoteli lub wręcz rezygnują z opłacania dodatkowych noclegów. – Nam hotelarze codziennie blokowali dostęp do pokoju – dodaje Wiciński. – Mogliśmy do niego wrócić, gdy pojawiał się przelew z biura podróży. Od rezydenta wiemy, że ceny pokoi rosną z dnia na dzień nawet o 100 proc. Na szczęście, nie musieliśmy płacić z własnej kieszeni. Ale wielu turystów z innych biur pozostawiono samych sobie. – Teraz koczują na lotniskach – dodaje Wiciński. – Port lotniczy w egipskiej Hurgadzie jest kompletnie zakorkowany. Bilety do Aten podrożały o tysiąc procent. Exim Tours na pokrycie kosztów lotniczego paraliżu wydał setki tysięcy złotych. Nie wiadomo, kiedy ich klienci wrócą do kraju. – To pytanie do Boga – mówi Leszek Chożewski, rzecznik biura. – Za granicą mamy dziś ok. 500 osób. Wszystkim zapewniliśmy noclegi, wyżywienie i ubezpieczenie zdrowotne. Nie wiem, jak długo to potrwa. Co kilka godzin analizujemy koszty. W pewnym momencie część możemy przerzucić na klientów. Zgodnie z prawem, jeśli za kłopoty odpowiada tzw. siła wyższa, biuro nie ma dodatkowych zobowiązań wobec turystów. Exim już organizuje samolot, którym grupa z Hurgady mogłaby na własny koszt wrócić do Europy.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama