Patrik Magier: Żal opuszczać Podlasie
ROZMOWA Z Patrikiem Magierem, byłym piłkarzem Podlasia Biała Podlaska
- 20.04.2010 15:49
• Nie szkoda tak panu opuszczać drużyny w środku sezonu?
– Pewnie, że żal tego wszystkiego, ale taką podjąłem decyzję. Po prostu poznałem w Szwecji dziewczynę, a dodatkowo dostałem atrakcyjną ofertę pracy w tym kraju. Będę podobnie, jak w Białej Podlaskiej pracował w firmie transportowej.
• A co z piłką nożną?
– Będę kontynuował karierę w drugiej lidze szwedzkiej. Do Podlasia przeniosłem się z klubu Jonsereds IF i teraz do niego wrócę.
• Jak porówna pan poziom futbolu w Szwecji z tym w Polsce?
– Moim zdaniem nawet w polskiej trzeciej lidze, jest kilku zawodników, którzy potrafią grać w piłkę. Indywidualnie myślę, że są odrobinę lepsi od Szwedów. Ci mają jednak przewagę w kwestii taktyki. Tam już od siódmego roku życia zawodnicy mają pierwsze treningi taktyczne. W Polsce z czymś takim raczej się nie spotkałem. Inna sprawa to jednak kibice. Kiedy opowiadam w Szwecji, że na mecze w trzeciej lidze przychodzi ponad tysiąc widzów to nikt nie chce mi wierzyć.
• Pana pierwszym klubem było IFK Goeteborg, czy miał pan okazję trenować z jakimiś znanymi zawodnikami?
– Było ich kilku. Większość gra w Szwecji, ale miałem okazję długo trenować chociażby z Marcusem Bergiem, który występuje teraz w HSV Hamburg. Znam także grającego w FC Kopenhadze Oscara Wendta. Kiedyś, jak mieliśmy okazję porozmawiać spytał mnie, czy gram jeszcze w piłkę. Odpowiedziałem, że tak wymieniłem nazwę klubu i ligę. On na to, że też nie porzucił futbolu i teraz gra w Danii, a ostatnio miał okazję zagrać z Manchesterem United w Lidze Mistrzów i musiał kryć Cristiano Ronaldo. Różnie potoczyły się nasze losy (śmiech).
• Meczem z Avią Świdnik kibice mieli pana pożegnać, ale spotkanie nie doszło do skutku...
– Za to działacze i koledzy mieli ku temu okazję. Kibice zresztą złapali mnie jeszcze po piątkowym treningu i było bardzo miło i sympatycznie. Ja przy okazji też chciałbym podziękować fanom za wszystko, co zrobili dla Podlasia, bo odkąd pamiętam zawsze możemy na nich liczyć.
• Czy jest szansa, że Patrik Magier wróci jeszcze do Podlasia?
– Jeżeli znowu pojawię się w Polsce to na pewno zagram dla klubu z Białej Podlaskiej.
Reklama













Komentarze