Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Kłopoty kadrowe Stali Kraśnik, derby w Białej Podlaskiej i Zwoleniu

Już w środę trzecioligowcy z grupy lubelsko-podkarpackiej rozegrają zaległą, 18 kolejkę spotkań. Emocji nie powinno zabraknąć zwłaszcza w derbowych meczach Podlasia Biała Podlaska z Avią Świdnik i Wisły Puławy z Górnikiem II Łęczna.
Kibice liczą, że tym razem obejrzą więcej goli niż w ubiegły weekend, kiedy padło siedem bramek. Kilku trenerów ma natomiast nadzieję, że ich zespoły wreszcie wygrają u siebie. Stal Kraśnik spróbuje za jedenastym podejściem dopisać do swojego konta komplet punktów przed własną publicznością. I chyba obecnie ciężko wyobrazić sobie lepszego rywala na przełamanie. Izolator Boguchwała jako jedyny w tym sezonie nie wygrał w gościach, a dodatkowo na wiosnę spisuje się fatalnie, bo w czterech meczach wywalczył tylko dwa \"oczka”. – Problem w tym, że jesteśmy w fatalnej sytuacji kadrowej. Kontuzjowani są Artur Bańka i Daniel Szewc. Obaj na pewno nie zagrają. I wychodzi na to, że chyba będę zmuszony wystawić w podstawowym składzie dwóch juniorów – mówi niepocieszony trener kraśniczan Sławomir Adamus. Atutu własnego boiska od dawna nie wykorzystało też Podlasie Biała Podlaska. Drużyna trenera Dariusza Banaszuka ostatni raz wygrała u siebie 21 października z Karpatami Krosno. Później bialczanie zanotowali trzy z rzędu porażki 0:1, a w miniony weekend podzielili się punktami z rezerwami Górnika. Teraz zmierzą się z nieskuteczną Avią. - Mam już dość remisów, więc gramy o zwycięstwo. Nie zanosi się na wielkie zmiany w kadrze, wraca jedynie Bartek Mazurek, który ostatnio odpoczywał ze względu na nadmiar żółtych kartek – przekonuje opiekun \"żółto-niebieskich” Tomasz Wojciechowski. Ten sam problem mają gracze Jacka Fiedenia. Zwoleń na wiosnę jest wyjątkowo pechowy dla \"Dumy Powiśla”. Oba domowe spotkania Łukasz Giza i jego koledzy przegrali w doliczonym czasie gry i teraz spróbują się przełamać. Innego rodzaju kiepską passę mają za sobą piłkarze Stali Poniatowa, którzy w środę powalczą nie tylko o pierwsze zwycięstwo, ale i premierowe trafienie w rundzie wiosennej. W dwóch pozostałych meczach Orlęta Radzyń Podlaski spróbują urwać punkty Spartakusowi, a Tomasovia sprawdzi formę Karpat. Wszystkie spotkania rozpoczną się o godz. 17.
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama