Warszawa: Policja ma wątpliwości, czy to zwłoki zaginionego szyfranta
Przy brzegu Wisły na warszawskim Wawrze znaleziono ciało mężczyzny, który miał przy sobie dokumenty na nazwisko Stefana Zielonki – informuje TVN 24. Czy to faktycznie zaginiony szyfrant? Jak podaje inny portal policja ma co do tego poważne wątpliwości.
- 28.04.2010 11:10
Zwłoki znaleźli wczoraj około południa dwaj mężczyźni spacerujący w pobliżu Wału Miedzeszyńskiego w warszawskim Wawrze. Ich uwagę zwróciła wisząca na drzewie torba. Ciało leżało w zbiorniku wodnym przy Wiśle.
TVN Warszawa potwierdziła w dwóch niezależnych źródłach, że w torbie znajdowały się wyciągi z kont bankowych z danymi Stefana Zielonki.
- Wstępnie możemy zidentyfikować jako zwłoki Stefana Zielonki - powiedział w rozmowie z TVN Warszawa płk Krzysztof Parulski, Naczelny Prokurator Wojskowy. Ale pewność będzie można mieć dopiero po dokładnych badaniach. - Potrwa to około dwóch dni - dodał.
Wątpliwości ma jednak stołeczna policja. Jak podaje portal \"Dziennik Gazeta Prawna\" trudno ustalić tożsamość mężczyzny, bo znaleziono jedynie dolną partię ciała. W dodatku zwłoki są w stanie totalnego rozkładu, a dokumenty są całkiem dobrze zachowane i czytelne - informuje portal.
Reklama













Komentarze