Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Ławeczka, plac, ulica czy nazwa szkoły. Jak upamiętnić ofiary katastrofy pod Smoleńskiem?

Ławeczka z pomnikiem, pamiątkowa tablica, plac, ulica i imię dla szkoły. Pojawiają się coraz to nowe pomysły na upamiętnienie Lecha Kaczyńskiego i innych ofiar katastrofy lotniczej. Jednym się to podoba, innym nie.
Pierwszy pomysł na upamiętnienie pary prezydenckiej padł cztery dni po katastrofie. Nadanie nazwy \"pl. Prezydencki” niewielkiemu skwerowi przed budynkiem Lubelskiego Towarzystwa Naukowego nieopodal pl. Litewskiego w Lublinie zaproponował przewodniczący Rady Miasta. Miałby tam też stanąć pomnik w postaci ławeczki. – Na tej ławeczce Maria Kaczyńska wspierałaby się na ramieniu męża – proponował Piotr Kowalczyk (PiS). Ławeczka podoba się szefowi Zespołu ds. Nazewnictwa Miejskiego, radnemu Marcinowi Nowakowi (PiS). – To oryginalne, bo nazywanie ulic to sztampa. Nie wyobrażam sobie, żeby imię Lecha Kaczyńskiego nosiła 100-metrowa błotnista uliczka. Nowych reprezentacyjnych ulic nie znajdziemy, a zmiana nazw istniejących to kłopot – dodaje radny, który jeszcze kilka dni temu na swym internetowym blogu apelował o pośpiech w tej sprawie. Dziś już tak się nie spieszy. – Ulica to zły pomysł. I tak zmienili już nazwę Krzywej, Przystankowej, ponazywali ronda, które wcale rondami nie są. Wystarczy – komentuje pan Dariusz z Lublina. – Tę prezydenturę można oceniać różnie, ale takie wydarzenia dzieją się raz na kilkaset lat. Ulica się należy i to godna – mówi Ewa Zielińska. Nad ulicą Lecha Kaczyńskiego myślą w Świdniku. – Trwają w tej sprawie zakulisowe rozmowy – przyznaje Stanisław Kubiniec, miejski radny. – Przemknęło mi to też przez myśl, ale sam z takim pomysłem wychylać się nie będę – stwierdza Ignacy Czeżyk, radny z Puław. Takie propozycje padają za to od mieszkańców Janowa Lubelskiego. – Dobrze by było, gdyby była u nas ulica im. Marii i Lecha Kaczyńskich – mówią. Przeciwnicy ripostują: To nieprzemyślana decyzja. – Nie zamierzamy niczego zmieniać. Ale jeżeli pojawi się jakaś nowa ulica lub inna inwestycja, będziemy brali takie głosy pod uwagę – stwierdza Bożena Czajkowska, sekretarz miasta. Imię Marii i Lecha Kaczyńskich chce nosić podstawówka nr 52 w Lublinie, która wcześniej złożyła już wniosek o nadanie imienia Marii Konopnickiej. Rada lubelskiej dzielnicy Czuby Północne ma jeszcze inny pomysł. – Pomnik byłby na wyrost, ale w rocznicę katastrofy chcemy ustawić tablicę upamiętniającą wszystkie ofiary – wyjaśnia Zbigniew Ławniczak, przewodniczący rady. Tablica stanęłaby przy którymś z kościołów, prawdopodobnie przy ul. Jana Pawła II. – Ale porozmawiam ze wszystkimi proboszczami, bo nie chcę żadnego urazić, że tablica stanie tam, a nie u niego. Są jeszcze bardziej oryginalne pomysły, jak choćby nadanie imienia Festiwalowi Poezji, Prozy i Pieśni Patriotycznej, który odbywa się w Lublinie. – Najpierw myślałem o prezydencie Kaczyńskim, ale doszedłem do wniosku, że lepiej, jeśli festiwal, któremu patronował Ryszard Kaczorowski otrzyma jego imię – mówi Krzysztof Podkański, miejski radny niezrzeszony, który napisał już w tej sprawie do prezydenta Lublina. Swe ławeczki w Lublinie mogą mieć też związane z Lublinem ofiary katastrofy: Edward Wojtas, Ryszard Kaczorowski i Janusz Krupski. Czy to dobry pomysł na uczczenie ofiar katastrofy pod Smoleńskiem? Wypowiedz się na forum

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama