Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Pierwszy raz w historii zamojski hejnalista trąbi w stronę Krakowa

Przełamaliśmy tradycję. Zamojski hejnalista zaczął trąbić w stronę Krakowa, za to zupełnie ignoruje Lwów. W ten sposób przełamaliśmy kilkusetletnią tradycję. Wszystkiemu winne są remonty Ratuszowej wieży. Teraz hejnalista trąbi na Nadszańcu.
– To jest epokowe, historyczne wydarzenie – śmieje się Krzysztof Wiatrzyk, zamojski hejnalista. – 430 lat nie trąbiliśmy w stronę Krakowa. Teraz nie możemy z Nadszańca trąbić w stronę.. Lwowa, bo osłania nas ściana fortyfikacji, zresztą nie zobaczą tego turyści. Dlatego trąbimy na Kraków. Tradycja jest ważna, ale w tym wypadku musieliśmy z niej zrezygnować. Dlaczego hejnaliści nie trąbili dotychczas na Kraków? Podobno w ten sposób respektuje się wolę Jana Zamoyskiego, założyciela Zamościa. Miał on ponoć jakieś pretensje do stołecznego wówczas miasta i w ten sposób je ukarał. Teraz pewnie przewraca się w grobie, bo do Lwowa raczej pretensji nie ma. Na szczęście hejnał będzie grany z Nadszańca tylko do końca września. Potem sytuacja wróci do normy. – Turyści przystają zdziwieni – mówi hejnalista. – Nie są do nas przyzwyczajeni w tym miejscu.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama