Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Pucharowa środa - trzecioligowcy górą

W środę rozegrano mecze Pucharu Polski na szczeblach okręgów bialskopodlaskiego, chełmskiego, lubelskiego i zamojskiego. Większość z nich zakończyła się zwycięstwami drużyn trzecioligowych.
W okręgu lubelskim gra toczyła się o awans do półfinału. Tym razem obyło się bez niespodzianek. Orion Niedrzwica nawet nie pisnął w starciu z Wisłą Puławy. Dwa gole dla gości zdobył Wojciech Kępka. Podobnie było w starciu rewelacyjnie spisującej się w pucharze Wieniawy Lublin ze Stalą Poniatowa. Zespół trenera Andrzeja Orzeszka już po pierwszej połowie mógł być niemal pewien awansu. W drugiej potwierdził dominację. Tu dwukrotnie do siatki Wieniawy trafił z kolei Tomasz Jasik. Ciekawie było w Bełżycach. Unia minimalnie, bo 0:1 przegrała z Avią Świdnik. – Spotkanie mogło się podobać – twierdzi Tomasz Kamiński, trener gospodarzy. – Co prawda byliśmy optycznie słabsi od Avii, ale mieliśmy lepsze sytuacje bramkowe. Rafał Samolej nie wykorzystał okazji sam na sam z bramkarzem, dwa razy dobre szanse zmarnował także Mariusz Gołociński. Ostatecznie Avia dowiozła zwycięstwo do końca mimo, że w końcówce grała w osłabieniu. Sędzia wyrzucił bowiem z boiska Pawła Pranagala, który dostał czerwoną kartkę za faul na Gołocińskim. Aż pięć bramek zobaczyli kibice na stadionie w Krasnymstawie. Będąca ostatnio w kryzysie Chełmianka zdobyła jedną mniej od Startu i pożegnała się z rozgrywkami. – Mam nadzieję, że teraz coś się u nas ruszy – komentuje Tomasz Pomian, drugi trener Startu. Gospodarzom należą się duże brawa, bo przez większość meczu grali w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Siergieja Siwego za zagranie ręką. Emocje związane z derbami przeżywali kibice w Łukowie. Miejscowe Orlęta wygrały ze swoimi imiennikami z Radzynia Podlaskiego po golu z rzutu wolnego 19-letniego Przemysława Ozygały. Spotkanie mimo środy oglądało ok. pół tysiąca widzów. W okręgu zamojskim też wszystko poszło zgodnie z planem. W finale spotkają się tam Roztocze Szczebrzeszyn ze Spartakusem Szarowola. Ci ostatni musieli się jednak sporo napracować żeby pokonać Ładę. – Rzeczywiście, myślałem, że będzie gorzej, a mieliśmy nawet swoje sytuacje żeby strzelić bramki – mówi Ireneusz Zarczuk, grający trener biłgorajan. Awans do ćwierćfinału Pucharu Polski, ale już na szczeblu krajowym zapewniły sobie też piłkarki AZS PSW Biała Podlaska, które wygrały wczoraj na wyjeździe z GOSiR-em Piaseczno 2:0. Gole dla akademiczek strzeliły Magdalena Konieczna (4 min) i Katarzyna Żak (67). Okręg bialskopodlaski Orlęta Łuków – Orlęta Radzyń Podlaski 1:0 (Ozygała 75) * Huragan Międzyrzec Podlaski – Podlasie Biała Podlaska 1:4 (Wereszczak 20 – Sobiczewski 15, Litwiniuk 42, Wilawer 70, Woroniecki 87). Okręg chełmski Start Krasnystaw – Chełmianka Chełm 3:2 (Chariasz 15, Kamil Sawa 35, 70 – Tatysiak 18 z karnego, Zdunek 58). Okręg lubelski Orion Niedrzwica Duża – Wisła Puławy 0:2 (W. Kępka 27 z karnego, 41) * Wieniawa Lublin – Stal Poniatowa 0:3 (Styżej 14, Jasik 39, 59) * Unia Bełżyce – Avia Świdnik 0:1 (Sikora 70) * Stal Kraśnik – Górnik II Łęczna 0:2 (Osuch 29, Zielony 85 z karnego). Okręg zamojski Korona Łaszczów – Roztocze Szczebrzeszyn 0:1 (Lipski 17) * Łada Biłgoraj – Spartakus Szarowola 0:1 (Hordei 16)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama