Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Budowa zakładu utylizacji w Hrubieszowie ma kosztować 100 mln zł. Będą nowe miejsca pracy

Złożyli u burmistrza raport oddziaływania na środowisko, a radni uchwalili miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Jeżeli tylko otrzymają dotację i pozwolenie na budowę, przy ul. Gródeckiej ruszy budowa nowoczesnego zakładu utylizacji odpadów oraz osadów ściekowych.
– Tak dużej inwestycji nie było jeszcze w historii naszego miasta – mówi Marek Bartkowiak, zastępca burmistrza Hrubieszowa. – Skończą się w końcu nasze problemy z odpadami, a głównie z osadami pościekowymi, które będą mineralizowane, a następnie wykorzystywane na przykład jako materiał budowlany. Końcowym efektem procesu technologicznego będzie jednak energia cieplna i elektryczna. Budowa zakładu na powierzchni 4 ha – między miejskim wysypiskiem śmieci a oczyszczalnią ścieków przy ulicy Gródeckiej – ma kosztować ponad 100 mln złotych. Inwestor, którym jest firma Gramen, liczy na prawie 42 mln złotych dotacji z Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. – Złożyliśmy wszystkie niezbędne dokumenty i do końca czerwca powinniśmy podpisać umowę z PARP – mówi Mirosław Szczepanik, prezes firmy Gramen, która ma zajmować się utylizacją i mineralizacją odpadów w oparciu o technologię stosowaną głównie w Wielkiej Brytanii i Irlandii. Na ostatniej sesji radni uchwalili miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego miasta Hrubieszowa – Gródecka Północ. – Taka uchwała była potrzebna po to, by inwestor po załatwieniu wszystkich formalności mógł z marszu składać wniosek o pozwolenie na budowę – wyjaśnia wiceburmistrz Bartkowiak. Prezes Szczepanik liczy a to, że budowa ruszy najpóźniej we wrześniu, a mieszkańcy ul. Gródeckiej, że firma wywiąże się ze składanych deklaracji. – Zanim zakład zostanie wybudowany z obu stron ulicy ma się pojawić nowy chodnik, a droga powinna być przebudowana, bo tu ciężki sprzęt będzie kursować – podnosi Józef Pilarczyk, przewodniczący Zarządu Osiedla Podgórze. Dodaje, że natężenie ruchu będzie wzrastać, bo w niedalekim Gródku planowana jest budowa przejścia granicznego. A co, jeśli spółka będzie się ociągać z przebudową ulicy i chodników? – Nie wpuścimy sprzętu na teren budowy – zapewnia Pilarczyk. – Staniemy na drodze i nie przepuścimy ani jednej wywrotki. Prezes Gramenu uspokaja. – Na pewno wywiążemy się ze składanych deklaracji – zapewnia Szczepanik. Firma deklaruje zatrudnienie ponad 30 osób. Na dzień dobry zakład ma przerabiać około 40 tys. ton odpadów rocznie.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama