Fatalne urodziny Toli Ławryszyna - Stal Kraśnik przegrała z Orlętami, komplet dla Górnika II
Niedzielny mecz w Kraśniku pomiędzy tamtejszą Stalą, a radzyńskimi Orlętami miał duże znaczenie dla układu dolnych rejonów tabeli. Po końcowym gwizdku w lepszej sytuacji są goście, którzy wygrali 2:0 i przedłużyli swoją świetną wyjazdową passę, bo na wiosnę uzbierali już w gościach 14 \"oczek”.
- 23.05.2010 22:15
Od początku obie drużyny wydawały się być sparaliżowane stawką meczu, bo na boisku nie działo się nic ciekawego. Po jednym niecelnym strzale oddali Artur Bańka (z ponad 30 m) i Paweł Klimkiewicz.
Tuż przed końcem pierwszej połowy dobrą sytuację zmarnował Łukasz Kuśmirek, który będąc w polu karnym oddał strzał tuż obok słupka bramki Przemysława Kwiatka.
Po bezbarwnej pierwszej części zawodów po przerwie działo się zdecydowanie więcej. Na \"dzień dobry” rzutu karnego domagali się gospodarze, po tym jak w polu karnym radzynian powalony został Aleksandr Stadnicki. Sędzia nie zdecydował się jednak użyć gwizdka.
10 minut później arbiter nie miał już wątpliwości, że rzut karny się należał, ale tym razem dla \"biało-zielonych”. Obchodzący 37 urodziny Tola Ławryszyn zatrzymał piłkę ręką, za co dodatkowo został ukarany czerwonym kartonikiem.
Pewnym egzekutorem okazał się Paweł Pliszka. Po chwili było już 0:2, tym razem na listę strzelców wpisał się Klimkiewicz, ale pomógł mu w tym rykoszet od jednego z rywali.
\"Niebiesko-żółci” po tym ciosie rzucili się do ataków, czego efektem były groźne uderzenia z dystansu Piotra Binkiewicza i Łukasza Gołębiowskiego. \"Kropkę nad i” powinien jednak postawić Piotr Brzostek, który w dwóch dobrych sytuacjach fatalnie pudłował. Wyręczył go jednak Klimkiewicz, który w końcówce z bliska dobił strzał Kamila Grochowalskiego.
– Bardzo się cieszymy, że wreszcie udało się wygrać w tak przekonywujący sposób. Moim zdaniem mecz tak naprawdę zakończył się po wykorzystanym przez nas rzucie karnym. Od tej pory rządziliśmy na boisku i mam pretensje do chłopaków, że nie zdobyli jeszcze kilku bramek, bo okazji naprawdę nie brakowało.
Czy widziałem sytuację, po której gospodarze domagali się jedenastki? Tak i powiem szczerze, że gdyby sędzia gwizdnął, to nie moglibyśmy mieć większych pretensji – przekonuje szkoleniowiec Orląt.
Stal Kraśnik – Orlęta Radzyń Podlaski 0:2 (0:0)
Bramki: Pliszka (57-karny), Klimkiewicz (60, 86).
Stal: Kwiatek – Kmycz, Ławryszyn, Fulara, Gołębiowski, Pacek (66 Dydo), Bańka, Szakow (79 Petrow), Binkiewicz, Drozd, Stadnicki.
Orlęta: Stężała – Fiedeń, Jakubiec, Kozłowski, Bednarczyk, Klimkiewicz, Pliszka, Kuśmirek, Młynarski (57 Grochowalski), Romaniuk, Gromba (81 Wej).
Żółte kartki: Pliszka (Orlęta) – Stadnicki (Stal).
Czerwona kartka: Ławryszyn (Stal, 56 minuta, za zagranie ręką).
Sędziował: Gerard Żurawski (Mielec). Widzów: 400.
Tym razem szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Janusza Mieczkowskiego. Górnik II Łęczna długo odpierał ataki rywali i w ostatniej chwili pokonał Izolatora Boguchwała jedną bramką.
Zwycięskiego gola po uderzeniu głową zdobył Kamil Jabłoński, dzięki czemu \"zielono-czarni” przedłużyli swoją zwycięską passę do czterech spotkań.
Goście w bieżących rozgrywkach zazwyczaj prowadzili grę i najczęściej jedynie ze względu na kiepską skuteczność nie potrafili rozstrzygać spotkań na swoją korzyść.
Tym razem to gracze Grzegorza Opalińskiego dyktowali warunki i stworzyli sobie znacznie więcej klarownych okazji. Fatalnie pudłowali jednak: Maciej Porada, Konrad Cupryś czy Tomasz Płonka.
W bramce przyjezdnych dwoił się i troił Jakub Giertl, a dodatkowo miał też duże wsparcie w swoich obrońcach, którzy często wybijali piłkę z własnej bramki, albo stawali na linii strzałów rywali.
Izolator Boguchwała –Górnik II Łęczna 0:1 (0:0)
Bramka: Jabłoński (87).
Izolator: Kwaśny – Kopiec, Czopko, Szpond, Krzak - Bereś, Skiba (58 Cupryś), Sierżęga, (67 Burak) Domin - Porada, Płonka (67 Karwat).
Górnik II: Giertl – Bodziak, Pawelec, Klajda, Raczkiewicz, Iwanicki (77 Gozdek), Wójcik (82 Jabłoński), Zielony, Renan, Osuch (90 Bujak), Michalak.
Żółte kartki: Karwat, Domin (Izolator) – Iwanicki (Górnik II).
Sędziował: Paweł Małodziński (Mielec). Widzów: 400.
Reklama













Komentarze