Rozmowy na temat fuzji Spartakusa z Tomasovią zostały wstrzymane
Do wtorku działacze Spartakusa Szarowola mieli otrzymać odpowiedź, czy Tomasovia jest zainteresowana fuzją obu klubów. Jednak rozmowy zostały na razie wstrzymane, bo... burmistrz Tomaszowa Lubelskiego Ryszard Sobczuk wyjechał za granicę.
- 26.05.2010 23:29
– Czekaliśmy na decyzję pana burmistrza, ale nie ma go teraz w Polsce. Dlatego uznaliśmy, że wszystkie zespoły zainteresowane miejscem w drugiej lidze będziemy traktować jednakowo.
Do tej pory informowaliśmy pozostałe kluby, że najpierw poczekamy na decyzję Tomasovii i, że ten zespół będzie miał pierwszeństwo. Teraz to się zmienia. Kiedy mogą się pojawić jakieś konkrety?
Na czwartek zaplanowaliśmy zebranie zarządu, więc mam nadzieję, że do piątku będziemy wiedzieć więcej – przekonuje prezes Spartakusa Marek Olenkiewicz.
Cały czas drugoligowym miejscem ekipy z Szarowoli zainteresowani są działacze Motoru Lublin oraz Hetmana Zamość i w najbliższych dniach to właśnie te drużyny otrzymają swoją szansę. Choć podobno, pojawił się także kierunek radomski.
W sprawie fuzji wciąż jest dużo znaków zapytania. Dotychczasowe rozmowy Spartakusa z Tomasovią trudno nawet nazwać zaawansowanymi. W dodatku, jak przekonują działacze \"niebiesko-białych”, nikt z obozu lokalnego rywala z nimi się nie kontaktował.
– Wiem, że Spartakus negocjuje z burmistrzem, ale do nas nie wpłynęło żadne oficjalne pismo na temat fuzji. A trzeba pamiętać, że obiekty należą przecież do Tomasovii.
Oczywiście nie neguję rozmów z burmistrzem, ale uważam, że w tej sprawie potrzeba trzech partnerów. Na razie brakuje jednak konkretów i spokojnie czekamy, kiedy się one wreszcie pojawią – powiedział prezes Tomasovii Stanisław Koper.
Całkowity dochód z najbliższego meczu Wisły Puławy z Wisłoką Dębica zostanie przeznaczony na pomoc dla powodzian – zdecydował zarząd \"Dumy Powiśla”.
Spotkanie będzie można obejrzeć jedynie za 8 zł, a wszystkie karty wolnego wstępu tego dnia stracą swoją ważność.
– Przepraszamy kibiców za te zmiany i po raz kolejny apelujemy o jak najliczniejsze przybycie na stadion. Ten mecz jest inny, niż wszystkie pozostałe. Nie może Was tam zabraknąć! Zachęcamy również inne kluby, aby włączyły się do takiej akcji – napisali działacze Wisły.
Reklama













Komentarze