Pięć złotych medali Konrada Czerniaka na mistrzostwach Polski w Gliwicach
Konrad Czerniak z puławskiej Wisły znowu był bohaterem pływackich mistrzostw Polski seniorów, zorganizowanych na 50-metrowym basenie w Gliwicach. Nasz znakomity sprinter okrasił 5 złotych medali rekordami Polski i uzyskał minima na mistrzostwa Europy.
- 06.06.2010 17:23
Puławianin rozpoczął udział w mistrzostwach od startu na 50 m stylem dowolnym i już na tym dystansie pokazał rywalom, że nadal jest w wybornej formie. Pływak Wisły, trenujący w Hiszpanii, wygrał z czasem 21,98, uzyskując minimum na sierpniowe mistrzostwa Europy w Budapeszcie.
Na 200 m st. dowolnym też był bezkonkurencyjny, triumfując z rezultatem 1.50,01. To był przedsmak emocji, które nas czekały trzeciego dnia imprezy. W sobotę Czerniak wystąpił na 100 m st. motylkowym i na tym dystansie ustanowił rekord Polski – 52,03, a po drodze poprawił rekord na 50 metrów. Znakomity wynik jest oczywiście następną przepustką na ME.
– W poprzednim roku koncentrowałem się na startach kraulem, ale powróciłem do stylu motylkowego i cieszę się z udanego występu, zawsze jest jakaś alternatywa – powiedział Konrad Czerniak.
– Czuję się bardzo dobrze i widać, że mogę poprawiać czasy, chociaż pływam już w nowym stroju, w spodenkach od pasa do kolan, które obowiązują wszystkich zawodników i każdy ma takie same szanse. Zbliżam się też do najlepszych rezultatów, uzyskiwanych, kiedy rywalizowałem w \"skórze”.
Na 50 metrów kraulem byłem wolniejszy tylko o 0,2 sekundy od mojego ostatniego rekordu i mam nadzieję, że niedługo złamię tę barierę. Cały czas trenuję w Hiszpanii. Już się przyzwyczaiłem, chociaż początkowo byłem trochę zagubiony.
Teraz jestem pewniejszy. We wszystkich zawodach nadal reprezentuję Wisłę Puławy, Lubelszczyznę, chociaż mówiło się, że mogę zmienić klub. Na razie nie zanosi się na taki krok, ponieważ wszystkie sprawy zostały unormowane.
W niedzielę Czerniak dołożył dwa mistrzowskie tytuły. Wygrał wyścig na 100 m st. dowolnym (48,98 – minimum na ME). Najlepszy był także na 50 m st. motylkowym (24,36).
– To najbardziej udany start w najważniejszych krajowych zawodach – dodał Czerniak. – Pierwszy raz w karierze na jednej imprezie tej rangi zdobyłem pięć złotych medali.
Z medalami powróciła Marcelina Radlińska z Orki Zamość. Zawodniczka regularnie jest w czołówce różnych krajowych imprez. Teraz wywalczyła brązowy krążek na 200 m motylkiem (2.15,37). Dwukrotnie stanęła na drugim stopniu podium, zostając wicemistrzynią Polski na 100 m motylkiem (1.01,29) i na 200 m st. zmiennym (2.19,19).
Obecność na mistrzostwach zaznaczyły także grzbiecistki. Ludwika Szynal z lubelskiej Skarpy wprawdzie nie sięgnęła po medal na 200 m stylem grzbietowym, ale z czasem 2.17,21 uzyskała minimum na mistrzostwa Europy juniorów w Helsinkach. Na dystansie 100 metrów poprawiła się o jedną lokatę, zajmując 4 miejsce, a wynik 1.04,29 ponownie daje prawo startu w ME juniorów.
Na 200 m czwarta była Iwona Lefanowicz z Orlika Lublin (2.15,48), a na 100 i 50 m zajęła 7 miejsce (1.04,65 oraz 30,34). Zuzanna Mazurek z kraśnickiej Fali zajęła szóste lokaty na 200 (2.17,26) i 100 m (1.04,50) st. grzbietowym. Z kolei Mateusz Kliza (Avia Świdnik) ukończył wyścig na 400 m st. zmiennym na siódmej pozycji (4.36,86).
Reklama













Komentarze