Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Kłopoty tylko na początku, Chełmianka ograła Koronę II Kielce

Po zwycięstwie nad ostatnią w tabeli Spartą Kazimierza Wielka piłkarze Chełmianki spisali się lepiej w domowym starciu z Koroną II Kielce. Drużyna Ireneusza Pietrzykowskiego pokonała rywali 4:1.
Kłopoty tylko na początku, Chełmianka ograła Koronę II Kielce
Jakub Kuzdra zdobył gola w drugim meczu z rzędu, ale jeszcze w pierwszej połowie opuścił boisko z powodu kontuzji

Autor: Chełmianka Chełm/facebook

Biało-zieloni przed tygodniem niby wygrali 2:0 z beniaminkiem, ale nie zachwycili. W sobotę też zanosiło się na ciężary. Gospodarze całkiem nieźle weszli w mecz, ale w szóstej minucie wynik otworzyli piłkarze z Kielc. Na listę strzelców wpisał się Kornel Toboła.

Na szczęście zespół z Chełma szybko opanował sytuację i błyskawicznie odpowiedział. Między 22, a 38 minutą spotkania miejscowi zaaplikowali rywalom trzy gole. Do wyrównania doprowadził Jakub Kuzdra, a niedługo później po bramce dorzucili: Piotr Cichocki oraz Krystian Okoniewski. Dzięki temu do przerwy było już spokojnie – 3:1.

W drugiej połowie wynik długo nie ulegał zmianie, chociaż nie można napisać, że nic się nie działo. W 68 minucie Piotr Rogala wyleciał z boiska z czerwoną kartką. Piłkarze trenera Pietrzykowskiego szybko wykorzystali grę w liczebnej przewadze, bo rezultat podwyższył rezerwowy tym razem Paweł Tomczyk. Goście mieli jeszcze jedną, świetną szansę, ale Nikodem Kuzera zmarnował rzut karny.

– Czy po golu na 0:1 było u nas nerwowo? Trochę tak. Dobrze weszliśmy w mecz, a ta bramka trochę nami zachwiała. Pokazaliśmy jednak fajną reakcję, bo już do przerwy mieliśmy bezpieczne prowadzenie. Chcieliśmy zagrać ten mecz na własnych zasadach, a ja trochę pozmieniałem w składzie, zwłaszcza w tyłach. Chcieliśmy bardziej rozłożyć akcenty ofensywne na obie strony boiska. Stąd wystawienie na pół-lewym Damiana Urbana. Paweł Koncewicz-Żyłka i Michał Rutkowski, to bardziej obrońcy. Lepiej radzą sobie z tymi zadaniami defensywnymi, a my chcieliśmy zdominować rywala – wyjaśnia opiekun Chełmianki.

I dodaje, że to był dobry występ jego zespołu.

– W drugiej połowie mecz bez większej historii, a w sumie chyba jeden z tych lepszych, jeżeli chodzi o nas. Tym bardziej, jeżeli weźmiemy pod uwagę klasę rywala – dodaje trener Pietrzykowski.

Martwi jednak kolejna kontuzja. Kuzdra w drugim meczu z rzędu wpisał się na listę strzelców, ale z powodu urazu już w 35 minucie musiał opuścić boisko.

– Na razie trudno coś więcej powiedzieć. Potrzebne są dokładne badania. Chodzi jednak o „czwórkę”. Miał już takie problemy, ale szybko zdołał wrócić. Mamy nadzieję, że to nie będzie nic poważnego – mówi trener biało-zielonych.

Chełmianka Chełm – Korona II Kielce 4:1 (3:1)

Bramki: Kuzdra (22), P. Cichocki (30), Okoniewski (38), Tomczyk (75) – Toboła (6).

Chełmianka: Wilk – P. Cichocki, M. Cichocki, Urban (69 Koncewicz-Żyłka), Kuzdra (35 Adamski), Grączewski, Kobiałka, Krawczun (62 Maszkowski), Kiebzak (62 Jabłoński), Banaszewski, Okoniewski (62 Tomczyk).

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama