1200 sztuk amunicji i broń z II wojny światowej znaleźli policjanci w domu 63-letniego mężczyzny z gminy Zamość. Na trop nielegalnej kolekcji wpadli, bo sąsiadów zaniepokoiły dwie martwe krowy leżące na podwórku rolnika.
Ewa Pajuro
12.06.2010 12:00
– Na miejscu okazało się, że zwierzęta padły, bo były chore. Przy okazji ustaliliśmy, że mężczyzna nielegalnie pobiera prąd. Gdy mundurowi weszli do jego domu, by potwierdzić informacje znaleźli też torby pełne amunicji – relacjonuje Andrzej Fijałek z lubelskiej policji.
- Mężczyzna chował amunicję w różnych miejscach w domu, także pod łóżkiem. Nie miał pozwolenia na jej posiadanie – tłumaczy Fijałek.
Łącznie mundurowi znaleźli 1200 sztuk nabojów i zardzewiałą broń z II wojny światowej. – Nie wiemy jeszcze, czy rolnik sam zbierał amunicję czy może odziedziczył ją – mówi rzecznik policji.
W sobotę mężczyzna zostanie przesłuchany. – Prawdopodobnie usłyszy zarzut nielegalnego posiadania broni. Za to przestępstwo grozi mu do 8 lat więzienia – kończy Fijałek.
Komentarze