W Sandomierzu spadł grad wielkości kurzych jaj
Gwałtowne burze oraz gradobicie przeszły przez Podkarpacie. W Szymanowicach pod Staszowem zmarł mężczyzna przygnieciony przez drzewo. Najbardziej ucierpiały okolice Sandomierza.
- Źródło: tvn24, echodnia.eu, (pp)
- 13.06.2010 14:27
Kilka dni po ustąpieniu wielkiej wody, Sandomierz znów został zaatakowany przez żywioł. Potężna nawałnica przeszła przez Sandomierz po godzinie 20 w sobotę. Spadł grad wielkości kurzych jaj.
Nawałnica pozrywała dachy, połamała drzewa i słupy trakcji energetycznej oraz zniszczyła wiele samochodów. Mieszkańcy po raz kolejny musieli się zmagać z wodą, która zalała piwnice.
Niestety gwałtowna nawałnica zebrała także śmiertelne żniwo. W Szymanowicach Dolnych zginął mężczyzna przygnieciony przez drzewo. 49-latek wędkarz, mieszkaniec Klimontowa wraz z synem wybrał się na ryby. Mężczyznę przygniotło jedno z powalonych przez silny wiatr drzew.
Data dodania:
13.06.2010 14:27
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze